Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Ekstremalne KaBoom
Ekstremalne KaBoom
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Skoro nikt nie wrzucił, to jednak trzeba, film zdecydowanie wart obejrzenia.

https://www.youtube.com/watch?v=1449kJKxlMQ

Co prawda amunicja była prawdopodobnie z demobilu, ale nie można wykluczyć jakiegoś fake na przypadkowych komponentach.

Wzorowe zachowanie poszkodowanego oraz jego ojca - kamerzysty. Nauka - nawet mając papiery prowadzącego i prywatny dostęp, lepiej prowadzić (własne) strzelanie z asekuracją.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
opornik
Odpowiedz z cytatem
Ale mial koles szczescie, ze sie z tego jakos wywinal.

Przypomnialo mi sie, ze czytalem kiedys o tym, ze Amerykance w Wietnamie spuszczali na lodziach "zablakane" skrzynki z amunicja do kalaszy.
W takiej skrzynce, posrod normalnych nabojow znajdowalo sie kilka lub kilkanascie spreparowanych na najszybszych prochach pistoletowych.
Lodki te wpadaly w rece Wietnamczykow.
I od czasu do czasu natykano sie tam na wojakow Vietkongu lezacych po walce z wbitym w glowe suwadlem.
To musialo mocno podkopywac zaufanie pozostalych do wlasnej broni.

Pewnie ten strzelec po tym incydencie tez zastanawia sie podczas sciagania spustu czy to sie stanie teraz czy za innym razem.

Mam u siebie kilkanascie nabojow, ktore znalazlem w ciagu ostatnych kilku lat na naszej strzelnicy.
Ale nigdy nie strzelam z nich.
Nie wiadomo czy komus nie wpadl do glowy idiotyczny pomysl i nie podrzucil takiego specjalnie spreparowanego granatu.
W koncu je kiedys rozcale i zaelaboruje powtornie na moich prochach.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
105dariusz
Odpowiedz z cytatem
mega gość lubie go oglądać bo robi ciekawe testy na magnumach.
problemem w tym wypadku było sknerstwo lub głupota w strzelaniu z rurki kanalizacyjnej zakręconej nyplem. jak by sprzętu nie klasyfikować to jednak można go tak podsumować. zmęczenie materiału i ścięcie gwintu to coś co n normalnej broni z zamkiem nigdy nie powinno nastąpić. był to typowy pocisk a nie mega mocny domowy wyrób.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty 105dariuszWyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Dość dobra analiza inżynierska:

https://www.youtube.com/watch?v=bBNHI1_urWs
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
105dariusz
Odpowiedz z cytatem
technicznie i po angielsku kiepska sprawa. jeśli już ryglowanie łuski na gwincie to wewnątrz lufy i po stożku gwint. oczywiście można stwierdzic ze projektanci armat sie nie znają ale im rygle nie odlatują
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty 105dariuszWyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Po pierwsze, jak to zauważył ten inżiniero italiano, zwiększenie masy korka by pomogło. Po drugie można było zrobić te "uszy" dłuższe i wytrzymalsze, a także wyprofilować je w Skocznię w Kuusamo, żeby korek po ew. wyrwaniu poleciał kontrolowaną trajektorią w góre, z dala od fizjonomii strzelca. A więc idea "fail safe" - jeżeli wybucha, to w określony sposób, z odprowadzeniem odłamków i gazów w bezpiecznym kierunku. Tego najbardziej zabrakło. No ale jeżeli ktoś chce najtańsze .50 BMG na rynku, to musi się liczyć z kompromisami.

Samo zwiększenie wytrzymałości korka by niekoniecznie pomogło, bo gdyby on był totalnie pancerny, to mogłaby się rozszczepić lufa i wygenerować większe szkody gdzie indziej. Nie da się zwiększać wytrzymałości najsłabszego ogniwa w nieskończoność, bo wylądowalibyśmy z Grubą Bertą w kalibrze .50BMG.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
tomkoziol
Odpowiedz z cytatem
Zaciekawiły mnie te filmy. To przypomina /drastycznie/, że broń to nie zabawka i trzeba myśleć co się robi /i co ładuje do lufy/.
Trudno jednak mieć zastrzeżenia do wytrzymałości broni jeśli strzela się z niej wojskową demobilową amunicją przeciwpancerną,
która nie wiadomo w jakich warunkach i jak długo była przechowywana.
Było to też zaznaczone w filmie, gdzie jeden z nabojów dał przy strzale dużo większy ogień z lufy niż poprzednie.
Prawdopodobnie ten fatalny nabój był jeszcze gorszy a "gwint ryglujący" chyba już nadwyrężony poprzednimi strzałami.
Być może w wojskowej broni automatycznej /bo tylko taka była przecież te 20-30 lat temu/ nic by się nie stało bo konstrukcja masywniejsza
i zaprojektowana z "dużym zapasem" wytrzymałości.

Za to bardzo ciekawa jest ta broń Serbu RN-50.
Kto wie czy nie można by wykorzystać takie rozwiązania w bardziej "normalnych" kalibrach?
Prostota, niezawodność, jak by nie patrzeć to i wytrzymałość oraz minimalna ilość elementów /koszty/ - to mogłoby dać fajny sprzęt na strzelnicę gdzie nie potrzeba dużej szybkostrzelności.
Do tego łatwe rozkładanie do transportu.

_________________
Pozdrawiam, Tomek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tomkoziolWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefony
azmoda
Odpowiedz z cytatem
tomkoziol napisał:
Było to też zaznaczone w filmie, gdzie jeden z nabojów dał przy strzale dużo większy ogień z lufy niż poprzednie.

Dla mnie to dosyć kiepski wyznacznik. Kamera była zwykła a nie szybka, więc pewnie rejestrowała 30 klatek na sekundę. Ogień wylotowy z poprzednich strzałów trafił po prostu pomiędzy klatki i się nie zarejestrował. Kto filmował strzelanie na strzelnicy ten wie.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
Ekstremalne KaBoom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku