Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Mycie łusek - sekwencja, materiały
Mycie łusek - sekwencja, materiały
Chvast
Odpowiedz z cytatem
Cześć, szukałem lupką, ale nie do końca znalazłem odpowiedzi, więc pytam Smile

Chciałem poprosić Was o opinię odnośnie procesu mycia łusek 9x19 - chcę odbić moje pomysły od osób z doświadczeniem, plus mam trochę pytań.

Generalnie proces wygląda u mnie tak, że najpierw odspłonkowuje, myję, a potem przystępuje do właściwej elaboracji. I teraz myślałem żeby robić tak:

1. Przed odspłonkowaniem łuski wyzbierane na strzelnicy chciałem umyć w jakimś wiadrze albo butelce 5L - po prostu żeby pozbyć się piachu i kurzu, żeby nie brudzić rąk i matrycy FCD.
pyt - warto to robić, czy sztuka dla sztuki, i generalnie od razu wrzucać je na odspłonkowanie?
pyt 2 - jeśli robić takie wstępne "płukanie", to dodawać coś do takiej butelki? Płyn do mycia naczyń? Czy sama woda?

2. Potem idzie odspłonkowanie, i po odspłonkowaniu właściwe mycie w tumblerze rotacyjnym z Ali. Chciałem robić to mycie z wkładem z nierdzewki - piny, satelitki i kulki. I tu mam masę pytań.
pyt - jak robicie z wkładem? Niektórzy sypią jakąś kukurydzę, inni nierdzewki. Mieszać to jakoś, czy iść tylko w nierdzewkę?
pyt 2 - jakie proporcje? Ile łusek, ile wkładu? Wrzucacie pod kurek, czy zostawiacie trochę miejsca żeby dobrze się płukało? Np. 60% łusek, 30% wkładu, 10% luzu?
pyt 3 - potem dopełniamy wodą do pełna. Co polecacie z chemii żeby tam jeszcze dodać? W5 z Lidla?
pyt 4 - macie pomysł gdzie można kupić mniejsze ilości pinów i satelitek? W sklepach jest po 0.5kg, ja bym potrzebował pewnie maks 0.5kg ale miksu (satelitki, piny, kulki).
pyt 5 - macie patent jak sprawdzić czy to co kupiliście faktycznie jest z nierdzewki? Dostałem trochę kulek z chińskim tumblerem, i mam obawy czy to na pewno nierdzewka.
pyt 6 - na ile czasu wstawiacie taki tumbler rotacyjny? Godzina, trzy godziny, cała noc?

Wiem że dużo pytań, ale wolę teraz wszystko sobie usystematyzować, niż potem żałować. Z góry dzięki za Wasze odpowiedzi Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ChvastWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
O myciu było już całkiem dużo. Wystarczy poszukać, ale:

Jeżeli masz bardzo brudne łuski pozbierane na strzelnicy, a nie masz prasy do "brudnej roboty" to ja bym umył w tumblerze mokrym z dodatkiem płynu do naczyń (używam Ludwika - gdzieś już wklejałem jego zdjęcie) - traktując to jako mycie wstępne, żeby móc wizualnie przyjrzeć się łuskom bo być może będzie kilka do wywalenia.

Później usunąłbym spłonki i mycie jeszcze raz z dodatkami płynów.

Będą się świeciły jak psu....

Później obróbka na matrycach carbidowych bez używania smarowideł i zasyp.

Proporcję stusuję mniej więcej takie: 1/4 łusek, 1/4 wkładu (mam kulki i piny), reszta woda z płynami. Zbiornik 8l. Czas mycia zawsze 2,5 godz.

Dlaczego takie proporcje? Bo mam tumbler własnej roboty i jak wrzucę więcej to słyszę wycie przekładni silnika bo ma ciężko. Więc nie obciążam zbytecznie urządzenia. Chociaż pociągnie nawet jakby miał robić za betoniarkę Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
Re: Mycie łusek - sekwencja, materiały
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Chvast napisał:


1. Przed odspłonkowaniem łuski wyzbierane na strzelnicy chciałem umyć w jakimś wiadrze albo butelce 5L - po prostu żeby pozbyć się piachu i kurzu, żeby nie brudzić rąk i matrycy FCD.
pyt - warto to robić, czy sztuka dla sztuki, i generalnie od razu wrzucać je na odspłonkowanie?

Raz że odspłonkowania nie robi się matrycą FCD, tylko uniwersalną odspłonkowującą albo formatującą do większego kalibru (.45 ACP, coś karabinowego z dużym denkiem).

Dwa - mycie świeżo pozbieranych łusek to męczarnia. Trudno dobrze wylać wodę z łusek ze starą spłonką, gniazda spłonek schną długo i opornie, do tego robią się zacieki być może zawierające sole ołowiu. Wolę już odspłonkowywać na brudno - tylko że do tego celu najlepsza jest Lee APP. Ona "atakuje" matrycą z góry, więc ew. brud nie będzie sypał się na tłok prasy. Ręce można potem starannie umyć szczotką albo pracować w gumowej rękawicy.

Chvast napisał:

pyt - jak robicie z wkładem? Niektórzy sypią jakąś kukurydzę, inni nierdzewki. Mieszać to jakoś, czy iść tylko w nierdzewkę?

Kukurydza to do tumblera suchego. Niby można w takowym czyścić łuski przed odspłonkowaniem, ale to dość luksusowe podejście - granulat (kukurydziany albo orzechowy) jest drogi i się zużywa, dobrze też mieć "media separator" i przeprowadzać tę operację na zewnątrz z uwagi na kurz zawierający ołów.

PS. Wody do tumblera mokrego dajemy mało, jakieś może 1ml na łuskę 9x19 (150ml na wsad 150 łusek tegoż kalibru, do tego 1kg wsadu na tę ilość).
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
Mycie łusek - sekwencja, materiały
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku