Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Stara, kurkowa 16-tka.
Idź do strony Poprzedni  1, 2
opornik
Odpowiedz z cytatem
Dziekuje serdecznie.

Nie bylo latwo tego gluszca ustrzelic bo na chwile obecna one najczesciej siedza na czubkach drzew i podejsc je na strzal srutowy jest prawie, ze niemozliwe.
Stad tez o tej porze najczesciej poluje na nie z 223-ki albo z 6,5SE.



Tak to mniej wiecej wyglada u nas w praktyce:

https://youtu.be/GF3ENTBAN30

Na tego konkretnego gluszca wybralem sie z kurkowka rankiem, jak na dworze bylo minus 25.
Poprzedniego dnia wieczorem, przez lornetke widzialem w ktorym miejscu gluszce zapadly na nocleg.
Gluszce i cietrzewie na mrozne noce zakopuja sie w sniegu, skad wyskakuja niechetnie i tylko jak im sie prawie nadepnie na ogon.
Na takie polowanie trzeba isc w las z rakietami snieznymi na nogach i trzymac bron stale w pogotowiu.
Na nartach ustrzelic sie ich nie da bo czas na oddanie strzalu to okolo sekundy, wiec nie da sie tak szybko odrzucic kijkow, zdjac bron z plecow i zlozyc sie do strzalu.
Nawet Janek Kos i Jefim Siemionycz o tym wiedzieli stad tez na polowaniu nie mieli nart i kijkow tylko rakiety sniezne.

https://youtu.be/x_flJ5ePWTk?t=112

A u nas sytuacja w rzeczywistosci przebiega dokladnie tak:

https://youtu.be/37lx4HfwgV4

Pomijajac sprawy polowania to zakupilem sobie do moich testow 2 epokowe zawijarki do nabojow kal 16.



Dzisiaj je rozebralem i dokladnie wyczyscilem, najchetniej pomosiadzowalbym je galwanicznie.
Wydaje mi sie, ze gdzies takie pomosiadzowane u ktoregos z kolegow na naszym forum widzialem.
Poza tym kupilem takze mosiezna, epokowa, podwojna miarke do objetosciowego dozowania prochu i srutu.
Bardzo ladnie sie to wszystko komponuje z ta stara kurkowka.


Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
opornik
Odpowiedz z cytatem
Witam w Nowym Roku wszystkich wielbicieli starych, mysliwskich klimatow.
Ostatnimi czasy przymrozilo u nas do minus 35 stopni wiec wstrzymalem wszelkie proby poligonowe bo o ile polowac i strzelac to w sumie jeszcze przy tej temperaturze sie da to juz z wieszaniem tarcz i operowaniem przy tym golymi rekoma jest niezbyt przyjemnie.
Ale temperatura dzis podniosla sie do przyjemnych minus 4 stopni wiec wzialem sie za odlozone testy nabojow z grubszym srutem, tj o srednicy 3,0 mm.

Tym razem postanowilem skorzystac z mojego nowego zakupu (czyli tej epokowej miarki do objetosciowego sporzadzania nawazek prochu i srutu) i sporzadzilem 6 nabojow zaelaborowanych metoda traperska, czyli z wykorzystaniem najprostszych mozliwych metod dostepnych w dzikim terenie.



Oczywiscie musialem najpierw skalibrowac miarke.
I tak aby odmierzac okolo 5,2 grama prochu czarnego VLC i okolo 30 gram srutu o srednicy 3,0 mm trzeba ustawic ja tak:



Jak sie w praktyce okazalo sporzadzanie jakosciowych nabojow taka prymitywna droga nie jest wcale proste i w moim przypadku nie udalo mi sie uzyskac rownych zasypow.
Podejrzewam jednak, ze trenujac troche te operacje udaloby sie uzyskac znacznie lepsze wyniki.
W kazdym razie u mnie musialy sie nalozyc na siebie bledy w zasypie prochu i srutu bo po docisnieciu gornej zatyczki na srut mialem niezbyt rowne wysokosci ladunkow.



Ale, ze mial byc to test wlasnie takich nabojow zlozonych niemal na kolanie to niczego tutaj pozniej nie poprawialem.
Masa uszczelniajaca ladunek oparta byla oczywiscie o syberyjska miksture z kalafonii i wosku pszczelego.

Rezulataty strzalow z odleglosci 35 metrow dla lufy prawej wygladaja tak:



Przebicie dla tego typu naboju w lufie prawej wynioslo 110 kartek a same sruty zatrzymuja sie na 100 kartce.

Rezultaty strzalow dla lufy lewej wygladaja tak:



Przebicie tego typu naboju w lufie lewej wynioslo 90 kartek a same sruty utykaja na 80 kartce.

Moje wnioski z tego testu sa takie, ze sporzadzenie rownych nawazek ta metoda bez wczesniejszego treningu nie jest latwe.
Ponadto nie udalo mi sie docisnac ladunku srutu o srednicy 3mm tak aby byl odpowiednio unieruchomiony co skutkowalo tym, ze grzechotal on sobie mniej lub bardziej we wszystkich nabojach.
Jak widac z testow lufa prawa polubila ten typ ladunku pomimo jego ewidentnych niedoskonalosci, natomiast wyniki dla lufy lewej ( choc tutaj wyraznie widac, ze poszczegolne strzaly albo nieco zgorowalem albo zdolowalem) byly znacznie gorsze zarowno w pokryciu jak i przebiciu.
Co prawda, nadal strzal z tej odleglosci umozliwia pewne zabicie ptaka wielkosci gluszca ale o ile dla lufy prawej mozna sie nawet pokusic na ustrzelenie go z nieco wiekszej odleglosci jak testowane 35 m to dla lufy lewej 35 m uznal bym w tym przypadku za odleglosc graniczna.

Oczywiscie mowie tutaj o wynikach dla tego konkretnego typu ladunkow, sporzadzonych "metoda partyzancka".
Dla celow porownawczych nastepne 6 nabojow sporzadze z wykorzystaniem tych samych ilosci srutu i prochu ale odmierzanych metoda wagowa i do tego ladunek srutu zasypie buforem w postaci krochmalu.

Dla srutu 3 mm grubosc podkladek kartonowych jest nadal wystarczajaca, calosc trzyma sie dobrze na swoim miejscu a sruty podczas przyspieszania w lufie nie wbijaja sie w wojlok.



Z ciekawostek to okazalo sie, ze w pudelku lusek Magtech jest 30 sztuk a nie 25.
Na chwile obecna wykonalem 6 testow co oznacza, ze strzelam obecnie z lusek wystrzelonych juz 1 raz.
Na niektorych z nich czuc juz, ze wchodza do komory z lekkim oporem.
Jestem ciekaw kiedy trzeba bedzie je skalibrowac?
W kazdym razie zamowilem matryce kalibrujaca u kolegi z forum broni.
Niebawem ja otrzymam i dam znac jak sie sprawuje w praktyce.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
Stara, kurkowa 16-tka.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku