Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku czyszczenie lufy
Idź do strony 1, 2  Następny
czyszczenie lufy
robertcbr
Odpowiedz z cytatem
Witam . Meczy mnie jedna sprawa przy czeszczeniu lufy a mianowicie przecieranie benzyna ekstrakcyjna ? jak dlugo przecierac ta benzyna ? czy to jest szkodliwe dla lufy? Zużylem ostatnio cala duza pacze przecierakow filcowych zamoczonych w benzynie i kazdy czarny jak wegiel. jak zrobie samym olejem to czyste-- robla tez nic juz nie usuwa bo przecierak po niej tez czysty zglupialem calkowicie , moze koledzy cos podpowiedza w tym temacie ??
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty robertcbrWyślij prywatną wiadomość
P_iter
Odpowiedz z cytatem
Za mocno tarłeś i nastąpił samozapłon benzyny. Stąd czarne przecieraki. Cool Razz -----

_________________
Pozdrawiam
P_iter
SQ5WIP
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty P_iterWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
Krakus
Odpowiedz z cytatem
Używasz szczotki brązowej czy tylko samych przecieraków?

_________________
darzbór!
Paweł Morawski
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty KrakusWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailTelefonySkype
robertcbr
Odpowiedz z cytatem
tak szczotka z brazu wzmacniana nawet Very Happy 100 przecierakow wczoraj poszlo i pokazdym zamoczeniu w benzynie i przetarciu lufy czarne nastepny na sucho i tez czarny 4 z kolei czysty , mocze kolejnecgo w benzynie i znowu to samo czarne . Zglupialem z tym czyszczeniem
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty robertcbrWyślij prywatną wiadomość
Stepan Bazyluk
Odpowiedz z cytatem
Nie głupiej, zostaw na noc lufę zalaną benzyną i rano zlej brudną benzynę do słoika. Lufa powinna być czysta...

_________________
"Uwielbiam chorał ruski..."
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Stepan BazylukWyślij prywatną wiadomośćTelefony
Adeb
Odpowiedz z cytatem
Stepan Bazyluk napisał:
Nie głupiej, zostaw na noc lufę zalaną benzyną i rano zlej brudną benzynę do słoika. Lufa powinna być czysta...

Jak najbardziej popieram tylko zamiast benzyny uzyj Robli Smile

_________________
www.bismor.de
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty AdebWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraTelefonySkype
lu.dzie
Odpowiedz z cytatem
Glupie pytanie - po co w ogole uzywac benzyny?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty lu.dzieWyślij prywatną wiadomość
P_iter
Odpowiedz z cytatem
lu.dzie napisał:
Glupie pytanie - po co w ogole uzywac benzyny?


Jako najtańszej alternatywy dla nieludzko (sorry Łukasz) drogiej chemii do czyszczenia broni?

_________________
Pozdrawiam
P_iter
SQ5WIP
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty P_iterWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
robertcbr
Odpowiedz z cytatem
benzynka sluzy do odluszczenia lufy po oleju - zmienilem na innego producenta benzyny i po problemie . Wielkie dzieki koledze Krakusowi za pomoc w ustaleniu przyczyny .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty robertcbrWyślij prywatną wiadomość
TommyT
Odpowiedz z cytatem
Pozwólcie, że odkopię temat.
Intryguje mnie - w jaki sposób - częstość i metoda - czyścicie lufę?
Od czyszczenia po każdym strzelaniu, chwilowo jestem na etapie czyszczenia co 250-300 strzałów.
Pytam, bo czytałem ( i oglądałem) już o różnych podejściach.
Na razie nie widzę jakiejś dramatycznej różnicy....
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty TommyTWyślij prywatną wiadomość
abersfelderami
Odpowiedz z cytatem
Moim zdaniem po kazdym strzelaniu - zaoszczedzi to innych problemow.
Kazda metoda jest dobra, jezeli pozostawia lufe czysta i w dobrym stanie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty abersfelderamiWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Ja nie czyszcze lufy wcale , jedyny wyjatek to jesli strzelalem ppodczas deszczu po przyjsciu do domu raz przejezdzam przez lufe bawelnianym wacikiem dla zebrania ewentualnej wilgoci ( czasem uzywam bor tech tylko do wegla , tez aby nie lapalo wiolgoci) i tyle .

SWtedy tez tylko nasaczam wacik i delikatnie raz przecieram lufe , ponownie juz suchym i tyle .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
evo10
Odpowiedz z cytatem
Miałem zakładać nowy temat ale ten podobny więc tu zapytam.
1. Jak uważacie kiedy, co jaki czas/co ile pocisków stosować preparaty do usuwania miedzi z przewodu lufy?

2 Żeby nie było tak łatwo to jak to wygląda przy stosowaniu pocisków z płaszczem mosiężnym a jak z miedzianym (cmj).

3. Jak to będzie wyglądać w karabinie przy dużych prędkościach pocisków 700-900m/s i w pistolecie przy dosyć niskich prędkościach na poziomie 350m/s ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty evo10Wyślij prywatną wiadomość
Logic
Odpowiedz z cytatem
sposób czyszczenia lufy bardzo dużo mówi o typie osobowości. ktoś powinien z tego walnąć doktorat na swps.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty LogicWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Logic napisał:
sposób czyszczenia lufy bardzo dużo mówi o typie osobowości. ktoś powinien z tego walnąć doktorat na swps.


Co za bzdury. Freudowskie patrzenie na swiat, dodam oczami niezrownowazonego czlowieka o charakterze co najmniej sk******na.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
czyszczenie lufy
Jacek W
Odpowiedz z cytatem
Obojętnie czy długa czy krótka - czyszczę po każdym strzelaniu ( odmiedziowywanie również ) , boczniaki tylko przecierak i konserwacja .
W kwestii odmiedziowywania : stal i miedź - dwa różne potencjały - coś się może dziać ,chyba że się mylę ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Jacek WWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Ja uwazam ze czyszczenie lufy w karabinie precyzyjnym wplywa negatywnie na karabin.

Po pierwsze kazda chemia w jakis sposob wplywa na metal w mniejszy czy wiekszy sposob. TAk samo tarcie szczotek rowniez niszczy lufe , mimo istniejacych teori jakoby miekszy metal nie mogl uszkodzic twardszego.

Po drugie w elaboracji dazymy do tego aby kazdy aspekt amunicji byl jak najbardzierj powtarzalny , nie dbajac o to aby warunki lufy byly takze jak najbardziej powtrarzalne.

Czyszczac lufe usuwasz material ktory inaczej pozostal by w lufie , nie bedac usunietym przez pocisk. Strzelajac w nowym dniu potrzebujesz oddac okreslana liczbe strzalow aby lufa powrocila do stanu z przed czyszczenia. Przynajmniej taka jest teoria.

Powiem ze ilekroc strzelam z kolegami w Skarzysku moje pierwsze strzaly laduja tam gdzie ladowaly poprzednim razem (oczywiscie poprawki na wiatr sa rozne , choc tez nie za bardzo , uroki Skarzyska) a u kolegow w duzo wiekszym stopniu wystepuje efekt strzalu z "zimnej" lufy.

W karabinach do zabawy czy pistoletach czyszcze lufe jak kazdy , tam to nie ma takiego znaczenia a te karabiny przerabiajaz zdecydowanie wiecej amunicji , roznej jakosci i sa uzytkowane w duzo "brudniejszych " warunkach .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
TommyT
Odpowiedz z cytatem
Jasne,
ale być może można przyjąć, że zawsze wyczyszczenie lufy daje powtarzalność, a narastające zanieczyszczenia mogą wpływać na zmiany prędkości. To takie "misianie" i pytanie o doświadczenia, bo samemu życia może nie starczyć Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty TommyTWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Tylko ze lufa po wyczyszczeniu pozostaje w tym stanie tylko raz , po wyczyszczeniu. Z kazdym kolejnym strzalem lufa uszczelnia sie do momentu az osiagnie stan w ktorym nie pozostanie juz wiecej miejsca a kazdy kolejny osad zostaje usuniety przez pocisk.

Nawet jesli osad sprawia ze po kazdym razie scieramy coraz wiecej pocisku to i tak zmiany w lufie nie sa tak radykalne i zmiany miedzy kolejnymi strzelaniami sa praktyczne zadne, czego nie mozna powiedziec a polerowaniu wnetrza lufy .

Twoja teoria byla by prawdziwa gdybys po kazdym strzale czyscil lufe i doprowadzal ja do tego samego stanu.



Opinie o tym jakoby czyszczenie broni bylo niezbedne wywodzi sie z praktyk wojskowych i tak jest przekazywana do reszty srodowiska. Sa to praktyki z czasow gdy proch strzelniczy byl rzeczywiscie szkodliwy dla broni i trzeba ja bylo czyscic. Dzij tak juz nie jest ale praktyki sa dalej przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Poza tym mamy cala galez biznesu zajmujacej sie produktami do czyszczenia broni wiec opinuie o tym jakoby bylo to niezbedne zawsze beda istniec .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
To może i ja coś dorzucę do tematu, sam dużo czytałem i oglądałem na ten temat i doszedłem do wniosku że jest to najbardziej kontrowersyjna sprawa z temacie strzelectwa. Jedni mówią nie czyścić a drudzy czyścić do białości (i jeszcze trochę)
Ja na początku czyściłem włącznie z odmiedziowywaniem po każdym strzelaniu, teraz też to robię ale tylko benzyna ekstrakcyjna i olej do broni na przecierakach filcowych. Tylko tyle żeby usunąć sadzę i natłuścić.
A tu filmik który moim zdaniem warto obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=aQU6WxsM8bo

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
kondzio99999
Odpowiedz z cytatem
Ja natomiast mogę polecić boretech C4 i eliminator. Zawsze czyściłem balistolem i myślałem że inaczej nie trzeba, aż do niedawna kolega wyprowadził mnie z błędu. Sprawdzenie endoskopem tylko potwierdziło, że po tych 2 preparatach lufa jak nowa po każdym czyszczeniu.

_________________
podpis
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty kondzio99999Wyślij prywatną wiadomość
huskys
Odpowiedz z cytatem
A kwaskiem cytrynowym zaraz po zawodach po strzelaniu....do węgla rewelacja.
To mój patent pałen luz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huskysWyślij prywatną wiadomość
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Ja nie wiem czy czyścić czy nie czyścić.
Jeśli kolega mówi mi że po czyszczeniu spada mu wyraźnie skupienie, i wraca po oddaniu min kilkudziesięciu strzałów - to nie mam o czym z nim rozmawiać BO ON TAK MA,
ja na pewno nie będę wiedział lepiej co dla niego jest dobre.
U mnie natomiast jest odwrotnie - po czyszczeniu wraca celność (skupienie). U kolegów którzy maja broń z lufami Krieger czy Bartlein jest podobnie.
Dlatego jak ktoś pisze czy mówi że ma tak czy tak - to przyjmuje to do wiadomości.
Róbcie to co uważacie że jest dla was najlepsze.

P.S.
Darek a nie chciałem zdradzać twojego patentu Very Happy
a ty sam tak publicznie Laughing
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
huskys
Odpowiedz z cytatem
d'oh! Very Happy
Piotrek i wszystko sie wydało teraz....
halo!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huskysWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Przepraszam jaki kwasek cytrynoiwy ? Czy tylko moczysz przecierak i przejezdzasz raz lufe ( ja tak robie z boretech carbon) ?

Wlasnie nie moge znalezc mojego boretecha a wrocilem ze strzelnicy i chce wyciagnac wegiel, mokro dzis bylo.

NIe mam kwasku w plynie , znalazlem tylko w proszku , czy to ma byc jakies konkretne stezenie ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Ok, nie wiem czy zrobilem odpowiedni roztwor , proporcje 3 do jednego woda do kwasku .

W kazdym badz razie Bog zaplac dobry czlowieku za ta porade, moge potwierdzic ze zbiera lepiej niz Bortech ( specjalny , super ultra produkt hehehe)
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
opornik
Odpowiedz z cytatem
Tylko dla tych, ktorzy maja lufy oksydowane taka mala podpowiedz, ze kwasek cytrynowy sciaga pieknie te oksyde.
A wiec jesli juz kwasek to raczej do stali nierdzewnej.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Jeszcze raz dzieki Darku za porady.

KAzdemu kto nie szoruje lufy po strzelaniu tylko jak ja chce usunac wegiel polecam kawasek Huskys'a.

Szkoda ze nie zrobilem zdjec przecieraka wczoraj , wygladal jakbym go zanurzyl w zuzytym oleju silnikowym , tak czarnego prrzecieraka w zyciu nie widzialem .

Wiem ze ta zagubiona buteleczka Boretecha to byla juz ostatnia jaka kupilem.

Dla "ostroznych" jak opornik dodam ze nie moczymy calej lufy w kwasku i nie zostawiamy jej w nim na noc. Moze wtedy uda sie ochronic oksyde hehe.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
evo10
Odpowiedz z cytatem
Stosuje kwasek do całkiem innych celów, odmierzam go metalową puszką która pozostawiona na kilka godzin wygląda przynajmniej słabo mimo iż była ocynkowana prawdopodobnie. Kwasek mocno reaguje z metalem. Pamiętajcie aby go dobrze wyczyścić.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty evo10Wyślij prywatną wiadomość
huskys
Odpowiedz z cytatem
Wszystkie części oksydowane przed czyszczeniem kwaskiem zabezpieczam olejem sprej LEGIA czerwona Browning wypiera wodę i wszystkie budy.
Kwasek ładnie zabiera oksydę wchodzi w reakcję z ocynkiem z tlenkami żelaza rozpuszcza węgiel w przewodzie lufy bardzo dobrze.
Nie wchodzi w reakcję ze zdrowa stalą w czasie 30minut jakie potrzebujemy do usunięcia węgla.
Oczywistą sprawą jest aby wymyć zneutralizować pozostałości po każdej chemii w przewodzie lufy.
Po skończonej robocie super czysty przewód zabezpieczam olejem LEGIA czerwona.
Koledzy którzy doznali rewelacyjnego działania "super środka"dostali słowne instrukcje po co i jak zastosować i na na co uważać pałen luz
Very Happy halo!
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huskysWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
A jak czyścicie lufy strzelając z pocisków pokrytych molibdenem?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
huskys napisał:

Nie wchodzi w reakcję ze zdrowa stalą w czasie 30minut jakie potrzebujemy do usunięcia węgla.


Czy oby na pewno Think

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
mariner
Odpowiedz z cytatem
Czy koledzy mają opinię na temat produktów rodzimej firmy protech? Jak jakość tych produktów ma się do ballistolu czy boretecha?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marinerWyślij prywatną wiadomość
AlphaStr
Odpowiedz z cytatem
mariner napisał:
Czy koledzy mają opinię na temat produktów rodzimej firmy protech? Jak jakość tych produktów ma się do ballistolu czy boretecha?


Używam penetratora i gun oila.
Penetrator to bardzo dobry środek czyszczący, choć do wnętrza lufy wolę używać pianki milfoam forrest.
Gun oil, w mojej ocenie, mógłby być nieco gęstszy, ale i tak go lubię i nie zamierzam zmieniać na inne.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty AlphaStrWyślij prywatną wiadomość
Ultra3000
Odpowiedz z cytatem
A co myślicie o używaniu pasty do lufy Josso? Ja używam jej po co drugim strzelaniu. Przecierak za każdym razem wychodzi czarny, choćby nie wiem jak wcześniej lufa była czysta.

_________________
Z pustego to i Salomon nie strzeli...
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Ultra3000Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
A może któryś z kolegów posiadający boroskop mieszka gdzieś na Mazowszu i mógłby go pożyczyć lub zerknąć do lufy w moim sztucerze?
Ja boję się stosować jakieś agresywne środki typu kwasy czy pasty, nawet solvenu używam tylko wtedy gdy lufa zaczyna gubić skupienie (czyli nie częściej niż raz w roku) bardzo jestem ciekaw co pozostaje w lufie po moim czyszczeniu?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
TommyT
Odpowiedz z cytatem
donkihot napisał:
używam tylko wtedy gdy lufa zaczyna gubić skupienie (czyli nie częściej niż raz w roku)

Czyli mniej więcej co ile strzałów?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty TommyTWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
400-500 strzałów.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
koks
Odpowiedz z cytatem
Cytat:
jakieś agresywne środki typu kwasy czy pasty


Kupiłem kiedyś pastę J-B bore niebieską i uważam że nie jest agresywnym środkiem ściernym Wink różni się od typowych past polerskich typu tempo itp. na mój gust ma konsystencję kremu nivea Laughing
użyłem jej w moim rewolwerze i 1911-stce obie lufy z nierdzewki wyglądały jak nówki z fabryki, szczotą mosiężną i chemią takiego efektu nigdy nie osiągnąłem. donkihot gdybyś robił odcinek na ten temat mogę podarować ci trochę pasty Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty koksWyślij prywatną wiadomość
Logic
Odpowiedz z cytatem
byly testy boroskopem robione. jest tego pelno. ludzie i tak wiedza swoje.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty LogicWyślij prywatną wiadomość
czyszczenie lufy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku