Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku 9mm nontox, jak sobie z nimi radzić?
9mm nontox, jak sobie z nimi radzić?
marcinkw
Odpowiedz z cytatem
Cześć,

Każdy mówił, odrzucaj Nontoxy, bo kanał za mały, połamiesz pin'y itp...
Za każdym razem kiedy się trafiał, albo pin wychodził, albo się zginał i tak już 12 pinów załatwiłem...

Czy macie jakieś swoje sposoby na Nontoxy?
Pytam, bo mam tego całkiem sporo, a szkoda łusek.

Pozdr
Marcin
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcinkwWyślij prywatną wiadomość
wojaskull
Odpowiedz z cytatem
Ja odsplonkowywalem martycą od 223 rem bylo ciasno ale zrobilem 500 lusek i pin cały

_________________
.223 rem , 7x64 , .30-06, .308W
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wojaskullWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
Mierzysz srednice kanaku ogniowego w normalnej lusce ( - suwmiarka )

Wiertarka wiertlo osrednicy kanalu ogniowego i wiercisz. Oczywiscie po wczesniejszym usunieciu splonek. Jednorazowa operacja i odsplonkowujesz pozniej normalnym pin'em


Mozesz u tokarza zamowic odpowiedni pin z przejsciem na mniejsza srednice i zastosowac to co napisalem powyzej.


Pin przejsciowy mozesz tez zrobic z gwozdzia. Obcinasz lepek gwozdzia, wkrecasz w wiertarke, , wlaczasz, pilnik do reki i szlifujesz do zadanej srednicy !

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
andy7 napisał:
Wiertarka wiertlo osrednicy kanalu ogniowego i wiercisz. Oczywiscie po wczesniejszym usunieciu splonek.
Ale jak usunąć wcześniej spłonki? Laughing Laughing

Ja wierciłem kanały wiertłem fi 1,5mm. Od środka, bez usuwania spłonek. Oczywiście nie na wylot, wiercąc z wyczuciem to się czuje jak się przewierciło już łuskę i wierci w spłonce - wtedy stop. A potem dalej już normalnie jak każde inne w matrycę, format itd.


Ostatnio zmieniony przez azmoda dnia Piątek, 01 Listopad 2019, 20:38, w całości zmieniany 1 raz

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
marcinkw
Odpowiedz z cytatem
wojaskull napisał:
Ja odsplonkowywalem martycą od 223 rem bylo ciasno ale zrobilem 500 lusek i pin cały


Pomysł z matrycą od 223 raczej słaby, bo wymiary inne Sad
Ale dzięki za podrzucenie idei 223, bo tam PIN jest solidniejszy Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcinkwWyślij prywatną wiadomość
marcinkw
Odpowiedz z cytatem
Aaa dodam, że chodzi i masówkę - mam ponad 10kg tych łusek i pasę Dillon 650.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcinkwWyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
marcinkw napisał:
Ale dzięki za podrzucenie idei 223, bo tam PIN jest solidniejszy Smile
Rozwiązanie siłowe wg mnie to marnotrawstwo czasu i energii bo rozpychając kanał na siłę materiał łuski (mosiądz) nie znika tylko tworzy wypukły "krater" w gnieździe spłonki i potem spłonki nie chcą wejść na odpowiednią głębokość tylko wystają.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
bobers
Odpowiedz z cytatem
Ja zrobiłem sobie improwizowany frez z wiertełka i drewnianego kołeczka.
Nawiercam kanalik ogniowy, nie dotykając spłonki.
Ot wiertarko-wkrętarką to robię. Potem normalnie odspłonkowuję.
Wcześniej mnie denerwowało strasznie też.

_________________
.308 Win, .223 Rem, 12/70, 12/76, .22 LR, 9x19
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty bobersWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
Najprościej to wiertło za 2 zł 1,5-1,7mm i nawiercić zaspłonkowaną łuskę. Poczujesz jak przewiercisz się przez kanał ogniowy a wiertło oprze się na spłonce. Potem matrycą wybijasz spłonke jak w zwykłej łusce.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
azmoda napisał:
andy7 napisał:
Wiertarka wiertlo osrednicy kanalu ogniowego i wiercisz. Oczywiscie po wczesniejszym usunieciu splonek.
Ale jak usunąć wcześniej spłonki? Laughing Laughing


Przeciez napisalem, ze gwozdz w wiertarke, pilnik do reki, zbierasz na ostatnich 6 - 7 mm troche materialu i masz pin przejsciowy.

Pinek przejsciowym usowasz pierwsze splonki, nastepnie wiekszym wiertlem rozwiercasz Kanal ogniowy.

Po kolejnym odstrzeleniu masz juz luski z normalnym kanalem i odsplonkowujesz je normalna matryca ze standardowym pin'em !

Arek_78 napisał:
Najprościej to wiertło za 2 zł 1,5-1,7mm i nawiercić zaspłonkowaną łuskę. Poczujesz jak przewiercisz się przez kanał ogniowy a wiertło oprze się na spłonce. .


Sorry ale zacytuje klasyka

murzynska zabawa. Mr. Green

Pinem przejsciowym idzie lepiej i szybciej

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
sokal
Odpowiedz z cytatem
A ja je jade normalnie matrycą FL Lee carbide, troche wiekszy opor jest i nic po za tym, splonki osadzam na prasie tez bez żadnego przygotowania i nie ma problemów, czasami zdarzy się splonka nieco znieksztalcona ale nie wplywa to na jej działanie.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
andy7 może i murzyńska zabawa ale da radę bez dodatkowych pinów i ich przekładania w matrycy. Nie każdy tokarz chce się bawić w toczenie tak małych rzeczy i w dodatku precyzyjnych. A wiadomo że jak jest coś potrzebne to na już.

Sam kupiłem własną tokarkę bo mnie zaczynali denerwować gadaniem że się nie da Smile a ja zwykły laik toczę piny z dokładnością 0,000"
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
@mil
Odpowiedz z cytatem
Kupiłem punktak/wybijak z Juli za 10 pln zeszlifowałem na szlifierce i teraz jechane z młotkiem i uchwytem łuski. Spłonka wychodzi , kanał też się poszerza. Miodzio

_________________
"Jestem Panem swego losu,Kapitanem swojej duszy"
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty @milWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
Co do samych łusek Nontox to mam wrażenie że są mocniejsze od zwykłych. Powinny wytrzymać większe ciśnienie, i posłużyć dłużej.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
marcinkw
Odpowiedz z cytatem
sokal napisał:
A ja je jade normalnie matrycą FL Lee carbide, troche wiekszy opor jest i nic po za tym, splonki osadzam na prasie tez bez żadnego przygotowania i nie ma problemów, czasami zdarzy się splonka nieco znieksztalcona ale nie wplywa to na jej działanie.


Dokładnie o to chodzi, jak się ma kilkadziesiąt tysięcy NXów, to żadne wiercenie nie wchodzi w grę Sad
Zrobiłem próbę z pinem od FL z 223 i pięknie pracuje.
Te wymienne piny które kupowałem do 9mm i .45 są z jakiegoś gównolitu i jak nie trafią z ten mały kanał ogniowy NX'a to zawijają się jak ogonek kundelka pod siebie ;)

Dzięki za pomysły, na razie skorzystam z pinu od 223 Mr. Green
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcinkwWyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
Arek_78 napisał:
Co do samych łusek Nontox to mam wrażenie że są mocniejsze od zwykłych. Powinny wytrzymać większe ciśnienie, i posłużyć dłużej.
Zależy które, ale pewnie chodzi o te produkcji S&B z niebieskim lakierem. One są robione na kontraky dla służb mundurowych (m.in. nasza policja takimi strzela / strzelała) - mają NATOwski symbol plusika w okręgu i są wodoszczelne - lakier uszczelnia spłonkę, a czarne lepiszcze pocisk. Więc prawdopodobnie w istocie są grubsze i bardziej wytrzymałe niż cywilne.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
Arek_78 napisał:
andy7 może i murzyńska zabawa ale da radę bez dodatkowych pinów i ich przekładania w matrycy. Nie każdy tokarz chce się bawić w toczenie tak małych rzeczy i w dodatku precyzyjnych. A wiadomo że jak jest coś potrzebne to na już.

Sam kupiłem własną tokarkę bo mnie zaczynali denerwować gadaniem że się nie da Smile a ja zwykły laik toczę piny z dokładnością 0,000"


Tez zastanawiam sie, czy nie pojsc na Jakis kurs dla tokarski.

Frezowanie tez by sei przydalo Mr. Green

Podalem najprostsza metode zrobienia takiego pin'u ale lak ktos chce nie rozwiercac a rozbijac, to ja jestem ostatni.... Mr. Green

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
sokal
Odpowiedz z cytatem
Może ze mi sie trafił jakis wyjatkowy pin w matrycy lee bo przewalił z tysiąc nontoxow i nic mu nie jest, wczesniej bawilem sie w osobne odsplonkowywanie matrycą decapping lee i tez je łykała bez problemu, nawet pare razy trafiła mi sie łuska od 22lr wewnątrz 9x19 to robiła dziurę w denku. Szkoda czasu na kombinowanie z wierceniem i etc. Nawet nie ogladam lusek od dziewiątki. Osobiście jak bym mial taki problem to bym usuwał spłonki dobranym wybijakiem.


Ostatnio zmieniony przez sokal dnia Sobota, 02 Listopad 2019, 22:17, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
Kup tokarkę, a zobaczysz, że kurs jest zbędny. Do toczenia na potrzeby elaboracji wystarczy spokój i cierpliwość.
Ja mam kilkaset Nontoxów. Wszystkie sobie powierciłem, obrobiłem gniazda spłonki, sformatowałem po całości i leżą przygotowane do zasypania. Mam czas to się bawię. Na pewno nie będę rozpychać gniazda siłą. Ale drogi do celu są różne i każdy wybiera swoją.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
U mnie na strzelnicy9 - tki zbieraja dwie osoby, tadruga jestem ja Mr. Green

Klubowa amunicja to Geco, z 7 000 luek wala sie gdzie popadnie Mr. Green

Nontoxy ida u mnie na zlom.



Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
marcin1984
Odpowiedz z cytatem
Mam tego ze 300 sztuk, też kombinowałem jakby tu pozbyć się spłonek nie robiąc matrycą / wybijakiem kraterów w gnieździe spłonki. Wiertło 2mm na wkrętarce i trochę wyczucia załatwia sprawę szybko (jak dla mnie) i bezboleśnie. Potem matryca uniwersalna do odspłonkowania. Zabawa dla ludzi z dużą ilością wolnego czasu lub lubiących tego typu dłubaninę. Dla mnie nie problem. W przeciwieństwie do tego czarnego dziadostwa w łusce, które przypomina smołę. Za diabła nie mogę tego ruszyć, tumbler na mokro też nie robi na tym wrażenia. Nawet po godzinie mielenia w kulkach / satelitkach. Mam jeszcze piny ale nie próbowałem. Aha, rozpuszczalnik nitro to też zły kierunek. Jakieś pomysły?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcin1984Wyślij prywatną wiadomość
bobers
Odpowiedz z cytatem
marcin1984 napisał:
(...) Jakieś pomysły?


Piny są lepsze do czyszczenia gniazda spłonek, niż kulki i satelitki, ale też mają swoje wady.

Szczerze - nie ma co się spinać.

https://parabellum.pl/lyman-przyrzad-do-czyszczenia-gniazda-splonki-maly.html

A dla leniwych (czyli również dla mnie):

https://parabellum.pl/lyman-case-prep-xpress-elektryczny-zestaw-do-obrobki-lusek.html

To działa super.

_________________
.308 Win, .223 Rem, 12/70, 12/76, .22 LR, 9x19
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty bobersWyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Jak komuś zależy na szybkości, to wiertło 1.6mm może być nawet lepsze. Ustawiamy wiertarkę na pracę ciągłą i palcami nasuwamy łuski na wiertło kanałem ogniowym, aż do przebicia się i oparcia wiertła o kowadełko spłonki. Mała średnica wiertła daje zmniejszenie sił potrzebnych do przewiercenia oraz mniejszą wysokość "krateru". Standardowy pin przechodzi bezproblemowo przez tak uczynioną dziurę.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
marcin1984
Odpowiedz z cytatem
Gniazda spłonek są jako tako czyste, może nie perfekcyjnie ale dla mnie to bez znaczenia. Chodzi mi o ten czarny lepiszcz który chyba ma za zadanie uszczelnić połączenie łuska - pocisk.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcin1984Wyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
likker_runner napisał:
Jak komuś zależy na szybkości, to wiertło 1.6mm może być nawet lepsze. Ustawiamy wiertarkę na pracę ciągłą i palcami nasuwamy łuski na wiertło kanałem ogniowym, aż do przebicia się i oparcia wiertła o kowadełko spłonki. Mała średnica wiertła daje zmniejszenie sił potrzebnych do przewiercenia oraz mniejszą wysokość "krateru". Standardowy pin przechodzi bezproblemowo przez tak uczynioną dziurę.


Zaopartujemy sie w przerzyd do unifikacji kanalu ogniowego formy K&M - 34,- € i mamy za jedna operacja wyrownany i rouzszerzony Kanal ogniowy



marcin1984 napisał:
... tumbler na mokro też nie robi na tym wrażenia. Nawet po godzinie mielenia w kulkach / satelitkach. Mam jeszcze piny ale nie próbowałem. Aha, rozpuszczalnik nitro to też zły kierunek. Jakieś pomysły?


U mnie wszystkie procesy to bardziej Hobby z namaszczeniem niz Hobby wiec luski najpierw w myjce ultradzwiekowej gdzie dosc dobrze czysci gniazdo, nastepnie luski wedruja do mokrego tumbler'a i wychodza jak z fabryki

Chemia

troche kwasu octowego, troche kwasu cytrynowego, troche Cilit Bangs ( nie mylis z Bunga Bunga Mr. Green ) i troche plynu do mycia naczyn, moim ulubionym jest Fairy Ultra.

Nie uzywam pin'ow, uzywam satelitek 4 mm



Wink


Ostatnio zmieniony przez andy7 dnia Niedziela, 03 Listopad 2019, 13:52, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
andy7 napisał:
Zaopartujemy sie w przerzyd do unifikacji kanalu ogniowego formy K&M - 34,- € i mamy za jedna operacja wyrownany i rouzszerzony Kanal ogniowy

To bardzo akuratne i wzniosłe, jednak taki przyrząd działa dopiero po odspłonkowaniu. Problem z nontox'ami polega na niemożności odspłonkowania normalnym pinem. A jak już odspłonkujemy, unifikacja w 9 para mija się z celem, to nie karabin wyborowy. Firmy robiące amunicję re-elaborowaną zupełnie ignoruje ten zabieg w 9mm. Oni zwyczajnie przebijają kanał mocnym, przemysłowym pinem z tego, co pamiętam łuski po takiej amunicji.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
likker_runner napisał:
andy7 napisał:
Zaopartujemy sie w przerzyd do unifikacji kanalu ogniowego formy K&M - 34,- € i mamy za jedna operacja wyrownany i rouzszerzony Kanal ogniowy

To bardzo akuratne i wzniosłe, jednak taki przyrząd działa dopiero po odspłonkowaniu. Problem z nontox'ami polega na niemożności odspłonkowania normalnym pinem. A jak już odspłonkujemy, unifikacja w 9 para mija się z celem, to nie karabin wyborowy. Firmy robiące amunicję re-elaborowaną zupełnie ignoruje ten zabieg w 9mm. Oni zwyczajnie przebijają kanał mocnym, przemysłowym pinem z tego, co pamiętam łuski po takiej amunicji.


Wiem, ale zawsze masz pewnosc, ze nastepna splonke wybijesz juz normalnym pin'em.

Mi czasami trafi sie Nontox i zawsze po wyciagnieciu luski z matrycy pin zostaje s kanale, nastepne operacje raczej kazdy zna - upierdliwe jak.....

Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
Jak rozwiercę Nontox'a wiertłem 1.6mm, co mogę zrobić przed pierwszym formatowaniem / odspłonkowaniem, zarówno pierwszy jak i kolejne razy są już bezproblemowe. Chociaż ja i tak trzymam te łuski raczej na amunicję, z której łusek zbierał nie będę, np. na wyjazdowych zawodach, gdzie zbiera się tylko (swoje) łuski o większej wartości, typu .45 ACP.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
marcin1984
Odpowiedz z cytatem
@ andy7, mam podobny przepis na chemię do mycia ale bez cilitu, może tu tkwi sekret. Jak długo mielisz? U mnie standard to pół godziny i po za nontoxami (a raczej tylko tymi z tym dziwnym czarnym szuwaksem) łuski wychodzą super.
@ likker_runner, czemu wiertłem 1,6 skoro otwór ogniowy w 9 para to 2mm? Czy chodzi po prostu o to by pin od matrycy swobodnie przeszedł a wielkość otworu - czy to będzie 2mm czy 1,6 nie ma znaczenia?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty marcin1984Wyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
marcin1984 napisał:
@ andy7, mam podobny przepis na chemię do mycia ale bez cilitu, może tu tkwi sekret. Jak długo mielisz? U mnie standard to pół godziny


JA nastewiam na maxa, czyli jedna godzine.

Tip gratisowy, jak najberdziej ciepla o ile nie goraca wode !

Sprobuj i napisz jak poszlo !



Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
likker_runner
Odpowiedz z cytatem
marcin1984 napisał:
@ likker_runner, czemu wiertłem 1,6 skoro otwór ogniowy w 9 para to 2mm? Czy chodzi po prostu o to by pin od matrycy swobodnie przeszedł a wielkość otworu - czy to będzie 2mm czy 1,6 nie ma znaczenia?

Jużem to pisał - mniejsze siły na palcach i wiertle w czasie operacji (to może mieć znaczenie jak się robi dużo na raz) oraz mniejszy "krater". Średnica kanału ogniowego w amunicji re-elaborowanej firmowo (nie pamiętam skąd, ale zbierałem takie łuski - może Ares Gun, ew. nasz B-N, z niebieskim lakierem tylko na łusce, nie na spłonce) na NX-ach wcale nie jest większa niż te 1.6mm - oni się nie patyczkują tylko jadą taśmowo jak leci, NX-y wśród normalnych łusek, z odpowiednio wytrzymałym, przemysłowym pinem. Rezultatem jest coś koło 1.55mm (pin odspłonkowujący Lee przechodzi, ale ciężko) z kraterem po zbóju. I jakoś to działa.

Jak mam małą ilość NX-ów, to potem rozwiercam drugi raz, już od strony spłonki, wiertłem 2mm i jeszcze zdejmuję "kratery" z obu stron wiertłem 3.5mm. Jednak to już jest perfekcjonizm, jeden przejazd 1.6mm przed odspłonkowaniem też będzie działał.

1.6mm to nadal ok. 2/3 powierzchni kanału ogniowego 2mm, a w .45 ACP jest też 2mm mimo większej spłonki LP. Więc chyba nie ma o co kruszyć kopii. Chyba że ktoś bardzo boi się zwiększonego ciśnienia na spłonce w czasie odpału i czoła zamka osłabionego pykaniem na pusto. Wtedy może lepiej wiercić na 2mm i zdejmować krater po odspłonkowaniu.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty likker_runnerWyślij prywatną wiadomość
9mm nontox, jak sobie z nimi radzić?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku