Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Niewypały - problem
Idź do strony 1, 2  Następny
Niewypały - problem
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Witam. Po raz pierwszy jak do tej pory trafiły mi się niewypały przy elaboracji. Problem o tyle istotny, że dotyczył 8 z 24 przygotowanych nabojów do strzelenia grup. Przygotowałem 6 naważek po 4 naboje. Przy strzelaniu od najniższej naważki w każdej z pierwszych 5 naważek trafił się jeden niewypał na 4 strzały. W ostatniej grupie na cztery strzały aż 3 niewypały.
Naważki przygotowywane były i odstrzeliwane z kolegi karabinu. Były to pierwsze próby: karabin Savage Axis kal. 223, łuski S&B, spłonki CCI400, proch Lovex D060. Dołączam zdjęcia zbitych spłonek.
Co o tym myślicie - proszę o pomoc.
P.S. Proch i spłonki z nowej dostawy jeszcze nie strzelane jak dotychczas.









_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Jeszcze 2 zdjęcia z łuskami które odpaliły (4 szt.) i nie odpaliły (8szt.).







Poza tym jeszcze jedna sprawa - przy kilku strzałach które wypaliły było opóźnienie po zbiciu spłonki z wystrzałem: najpierw było słychać uderzenie iglicy a potem strzał.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Nie dosuszone łuski,miałem tak.Było kilka niewypałów i zaciągów.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Spłonki wyglądają na odpalone, może zapomniałeś nasypać prochu Very Happy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Proch jest na pewno - bo słychać jak potrząsam.
Jeśli chodzi o dosuszenie łusek to 2 tygodnie temu je myłem i suszyłem w piekarniku i od tego czasu w pokoju czekały na załadowanie więc nie wydaje mi sie ze to może byc powodem.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Dzieki x-bolt za sugestie. Przed ponownym załadowaniem na pewno wrzucę jeszcze do suszenia żeby wyeliminować tę wątpliwość - ale wg. mnie to chyba nie to.
Macie jakieś inne pomysły?
Proszę o pomoc i dzięki z góry za wszelkie sugestie.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
smoczy
Odpowiedz z cytatem
Trzeba rozcalić, odspłonkować i obejrzeć spłonki. Jeśli nie odpaliły - no to wada słonki, a jeśli odpaliły to może też być i tak, że naważka była za mała, przy wypoziomowaniu naboju w komorze nie objęło ładunku. Nie wiem, jak zachowuje sie proch D, ale z tego pamiętam proch Hodgdon 4895 przy zbyt małym wypełnieniu zbrylał się i topił bez odpalenia. A jak odpalał - to właśnie z efektem opóźnienia.

Pozdrawiam,
Smoczy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty smoczyWyślij prywatną wiadomość
P_iter
Odpowiedz z cytatem
Rozcal ten niewypał i sprawdź, czy na prochu jest ślad osmalenia od spłonki. Jeśli nie ma, to pewnie spłonka. Jeśli jest, to pewnie wilgotny proch.

_________________
Pozdrawiam
P_iter
SQ5WIP
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty P_iterWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Dzięki. Jak rozcale to na pewno się odezwę czy spłonki odpaliły.
Jeśli chodzi o wypełnienie to wg. QL było w zakresie od 77,8 - 82,3% więc to chyba nie jest zbyt mało co?

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
Jak smarowałeś łuski i kiedy? Kolega miał niewypały bo rozspłonkowane łuski popsikał smarem w spreju, sformatował a następnie zaspłonkował. W niektórych gniazdach zebrał się w wyniku popsikania smar i następnie nasączył nowe spłonki skutecznie je deaktywując.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Łuski były smarowane sprayem Hornady One Shot dwa tygodnie temu przed formatem FL a po formacie jeszcze raz umyte w tumblerze na mokro i wysuszone w piekarniku.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Nurtuje mnie jedna rzecz - do tej pory wszystkie ładowania robiłem na spłonkach CCI 200 i CCI 400 (dużych i małych w zależności od kalibru) i nigdy jak do tej pory nie zdarzył mi się niewypał. To co teraz zmieniłem to dwie zmienne:
- po raz pierwszy użyłem prochu Lovex
- po raz pierwszy dokonałem na łuskach unifikacji gniazda spłonki przy pomocy rozwiertaka (do małych spłonek żeby było jasne) - do tej pory tylko czyściłem gniazda ale ich nie rozwiercałem (unifikowałem)
I teraz moje pytanie czy może po unifikacji są zbyt "luźne" i spłonki nie są prawidłowo zbijane?? Może tak być czy raczej nie?
Unifikację robiłem przy pomocy rozwiertaka i wkrętarki.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
ślad po iglicy jest dość głęboki,normalnie powinna odpalić
Musisz rozcalić nabój,bo spłonki w niewypałach wyglądają na lekko cofnięte
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Ja mam pytanie , dlaczego te nieodpalone naboje maja tak zdeformowane splonki?
Wygladaja jakby cos je wessalo do srodka a na brzegach wybilo ?
Wygladaja jak paczki.
Czy wystaja poza luski, poniewaz przynajmniej takie jest wrazenie optyczne ?
Jesli tak to dlaczego je tak wybilo ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Wyglądają jak by były odstrzelone bez prochu
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
Ok, nie mam pojecia jak wyglada odstrzelona splonka bez prochu , teraz wiem czego sie spodziewac hehe . Dzieki .
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Słuchajcie wszystkie te naboje maja proch w środku przed chwilą sprawdzałem - nie mam niestety narazie młotka balistycznego więc nie mogę rozcalić żeby zobaczyć czy odpaliły.
Nigdy nie widziałem odpalonej samej spłonki ale wydaje mi się że te w nabojach które nie odpaliły wyglądają tak dziwnie - jakby je "wessało" moim zdaniem dlatego że nie zadziałało na nie ciśnienie i nie spowodowało spłaszczenia na czole zamka po strzale.
Chyba że się mylę to mnie poprawcie.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Kiedyś na 100 naboi jednego ominołemi nie nasypałem prochu.
spłonka wyglądała podobnie.
Skoro mówisz że proch jest,to wygląda na wadliwą spłonkę.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
tribal
Odpowiedz z cytatem
Zawilgocone skłonni
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty tribalWyślij prywatną wiadomość
Arek_78
Odpowiedz z cytatem
Też bym obstawiał na zawilgocone spłonki.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Arek_78Wyślij prywatną wiadomość
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Nie zawsze chce mi się pisać ale chłopaki - zgadywać to można w grach losowych a nie w elaboracji. Jak coś robimy to naprawdę nic nie może nas zaskakiwać. Jednym z bardzo ważnych rzeczy jest odpowiednie osadzenie spłonki. Podpowiem są cztery ważne parametry które zawsze sobie zapisuje.

1. Sprawdzam głębokość gniazda spłonki



2. Mierze wysokość spłonki całej z kowadełkiem



3. Mierze wysokość spłonki części kubełkowej - tej tłoczonej z blachy



4. a jak już odpowiednio osadzę spłonkę to mierze na jaką głębokość ją osadziłem



Jak już coś robisz to rób to z głową i staraj się wiedzieć co i dlaczego to robisz.
Piszesz że coś zrobiłeś a wiesz chociaż jak prawidłowo na jaka głębokość trzeba twoje spłonki osadzić?

Na tej maszynce przynajmniej mogę regulować głębokość osadzenia co 0,025mm

https://www.youtube.com/watch?v=wZknRfAQiRo

i drugi filmik

https://www.youtube.com/watch?v=zOfLkKAnl_U

Jak przygotowuje sobie amo pod daną broń, tu akurat przygotowywałem sobie broń i wybierałem pociski (pomiar) pod zawody Mikita
to mam w kwestionariuszu rysuneczek spłonki gdzie zaznaczam sobie te cztery wymiary, tu nie widać bo robiłem pomiar dla pocisków zastanawiając się z jakich chcę skorzystać. Kiedyś już to pisałem osadzenie spłonki nie polega tylko i wyłącznie na jego wsadzeniu w gniazdo spłonki w łusce. A na końcu dwa efekty jak odpala to OK jak nie to ................. nic nie wiemy.



Mam różne ustrojstwa do precyzyjnego osadzania spłonek i do ich pomiaru ale choć trochę musimy się wysilić jak już coś robimy.







Dopowiem że jest to ta pierwsza część a druga to również wszystko mogę powiedzieć o iglicy sprężynie sile jej działania itd.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
105dariusz
Odpowiedz z cytatem
załaduj do innej broni i odpal. jak ktoś nie czyści zamka w środku lub używa gestego smaru to tak sie może przytrafić.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty 105dariuszWyślij prywatną wiadomość
wierzba
Odpowiedz z cytatem
105dariusz napisał:
załaduj do innej broni i odpal. jak ktoś nie czyści zamka w środku lub używa gestego smaru to tak sie może przytrafić.


To akurat bym wykluczył, ślad po iglicy jest po byku.

Piotrtrjub, chyba odrobinę Cię poniosło, kolega robi amunicję do Savage Axis, nie wszyscy w tym hobby to maniacy, wielu z nas chce taniej strzelać i coś tam jeszcze przy okazji.
Uwielbiam Twoje posty ze zdjęciami, myślę że wielu z nas chciałoby mieć tak wyposażony warsztat Smile

Paabliitoo, jak dla mnie to wilgoć, jak nie łuski to spłonki - przechowujesz je szczelnie zamknięte, nie zostawiłeś zaspłonkowanych łusek z dostępem powietrza ? Są higroskopijne, jak złapią wodę to wystarczy je wysuszyć.

_________________
pozdrawiam
Andrzej Wierzbicki
SQ5KWL
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wierzbaWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Co do odpalenia z innej broni to już to zrobiłem - w Tikka T3 też nie odpaliły więc to nie to.
Zrobiłem po kilka sztuk nowych na tych samych komponentach i spróbuje odpalić z tikki zobaczymy co bedzie. Kilka szt. zrobiłem na łuskach gdzie nie unifikowałem gniazda spłonki i kilka znów na S&B po unifikacji zobaczymy czy ma to jakiś wpływ.
Najwazniejsze żebym rozcalił te nieodstrzelone i zobaczył czy spłonki odpaliły czy nie ale to dopiero jak młotek ograne sobie.
Jeśli chodzi o przechowywanie prochu i spłonek to trzymam je w domu w szafie na broń w temp. pokojowej więc raczej ok. Natomiast kolega który odbierał je ze sklepu zanim przyjechał do mnie żeby zrobić amunicję to mógł mieć je w samochodzie - jaki czas tego nie wiem ale może i wtedy zawilgotniały.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
Greenhard
Odpowiedz z cytatem
Na Twoim miejscu nabyłbym paczke fabrycznej ammo i sprawdził czy nie ma problemu z karabinem. Jak odpala normalnie to trzeba drążyć temat dalej. Kupić inne spłonki. Jesli inne spłonki odpalaja normalnie to wiadomo a jak nie odpalaja to zmienic łuski. Różne konfigulacje które wyklucza sprzet i komponenty. Jesli dalej nie bedzie odpowiedzi to trzeba przesledzic technologie elaboracji. Osadzenie spłonki to nie jest technologia kosmiczna i tutaj cudów nie ma wiec albo sprzet wadliwy albo któryś z komponentów.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GreenhardWyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
A ja widzę tu pewną analogię z moimi przypadkami. Strzelam tylko z CCI BR-4 i w zeszłym roku trafiłem na partię spłonek w której 20% nie wypalało. Też mógłbym obstawiać że źle osadzone albo źle obrobione gniazdo spłonki, ale to wykluczone. Wcześniejsze elaboracje jak i obecne robię na tych samych łuskach i odpala 100%
Podejrzewam że CCI wypuściło jakiegoś bubla.

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
shizo
Odpowiedz z cytatem
donkihot napisał:
A ja widzę tu pewną analogię z moimi przypadkami. Strzelam tylko z CCI BR-4 i w zeszłym roku trafiłem na partię spłonek w której 20% nie wypalało. Też mógłbym obstawiać że źle osadzone albo źle obrobione gniazdo spłonki, ale to wykluczone. Wcześniejsze elaboracje jak i obecne robię na tych samych łuskach i odpala 100%
Podejrzewam że CCI wypuściło jakiegoś bubla.

Obstawiam spłonki. Jakby odpaliła a proch nie zaskoczył to moim zadaniem powinna być na tyle silna aby wypchnąć pocisk z łuski !
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty shizoWyślij prywatną wiadomość
oryks
Odpowiedz z cytatem
paabliitoo napisał:
...
- po raz pierwszy dokonałem na łuskach unifikacji gniazda spłonki przy pomocy rozwiertaka (do małych spłonek żeby było jasne) - do tej pory tylko czyściłem gniazda ale ich nie rozwiercałem (unifikowałem)
...
Unifikację robiłem przy pomocy rozwiertaka i wkrętarki.


Jaki rozwiertak, nastawny ? Nie przesadziłeś z głębokością ? Zrób pomiary o jakich wspomniał piotrjub (niekoniecznie aż takim sprzętem).

-------------
Piotrze,

owszem można dokonywać przenajróżniejszych pomiarów i to najlepszym sprzętem ale jak chcesz przekazać jakąś wiedzę to napisz coś o zależnościach i wnioskach z tych pomiarów bo tak to faktycznie ... fajne zdjęcia. Nie sugeruj wciąż, że inni nie myślą. Nie pisz, że spłonki trzeba osadzać "z głową" tylko wyjaśnij co to znaczy "z głową". Przepraszam za taki wyjazd ale niestety tak to Ci wychodzi a szkoda bo masz wiele do przekazania.

_________________
elaboruję: .223Rem, 9x19, 6.5x47
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty oryksWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Wystarczy osadzić samą spłonkę i sprawdzić czy odpali.
Sama spłonka nie wypchnie pocisku z szyjki.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
piotrjub
Odpowiedz z cytatem
Problem jest inny, po co obrabiać przykładowo gniazdo spłonki jak jej wynik może nas zaskoczyć. Prawidłowo cały układ trzeba sobie dopasować, jak mamy łuski np. Lapua i obrobimy kanalik ogniowy i gniazdo spłonki to robimy to w jakimś celu. Cały układ trzeba zrównoważyć, jak nie odpala mi jakaś spłonka to się ciesze bo cały układ działa na granicy tak naprawdę broń jest najcelniejsza trzeba wszystko sobie pomierzyć i np. zwiększyć siłę sprężyny o 10% aby układ zaczął działać. Broń ma być dopasowana do tego co chcemy stosować a nie robimy jak leci i nie wiemy co uzyskujemy. Trzeba wiedzieć co robimy a jak nie wiemy to po co ruszać. Cały układ trzeba sobie dopasować wiedząc między innymi jak osadzamy, jakie spłonki stosujemy (zawsze powtarzam że jak nam nie zbija zacznij stosować federale bo są bardzo miękkie a jak i one nie zbijają to już trzeba cały układ iglicy i sprężynę korygować). Jak jest średnica iglicy tej części zbijającej spłonkę jej kształt na ile wystaje jaka jest jej waga, jak dobiera siłę sprężyny do tego całego wzoru. Jak zdecyduje się coś robić z tego układu, to musi się liczyć co od czego zależy.
Było już wiele dyskusji wkleję zdjęcia z tematu
Podpowiem jeszcze ja weźmiesz iglicę i wciśnij ją powoli w spłonkę - ja twierdzę że nie odpali a ślad wgniecenia będzie duży a zupełnie inaczej jest jak uderza z odpowiednia energią. Nie jest tak niestety że jak nasz układ działa na wszystkie spłonki to jest OK chyba że mówimy o zastosowaniu militarnym ale tam nikt nie obrabia gniazda spłonki próbując coś poprawiać.






Jak zmieniam układ a jeszcze trzeba się liczyć że po iluś działaniach każda sprężyna jest coraz słabsza i trzeba dobrać inną o odpowiedniej sile a tak naprawdę nie ma dwóch takich samych zawsze są pomiędzy nimi różnice. To trzeba mieć czym te zmiany ogarniać jak już próbujemy się w to bawić. Do swoich broni mam na pewno w czym wybierać



Też mam różne problemy z nowymi jednostkami w tym wypadku AR też zdarzały się takie problemy (nowa broń dopiero ja ogarniam). Ale to nie jest jakiś problem nie do rozwiązania i nie jest to jakaś czarna magia.




Tu przykłady łusek z mego AR10 dopowiem że wszystkie łuski miały jednakowy pocisk (osadzenie również) i jednakowe naważki prochu zresztą takie same, a efekt jak widać diametralnie różny. Na końcu 6 sztuk łusek już wyglądają tak jak miało być od początku. A w tych od góry również 6 sztukach spłonki wypadły - łuski do wyrzucenia GO i No GO do sprawdzania gniazd płonek i widać wszystko. Trzeba sobie po dogrywać wszystko razem aby efekt był taki jaki chcemy osiągnąć.




Ja stosuje metodę, że jak coś zamierzam robić nowego to staram się ten temat zagłębić nazwijmy to dogłębnie. A nie robić i się dziwić, tylko o to mi chodzi, każdy się uczy ja również, a moja wiedza opiera się również na wiedzy i doświadczeniu innych.


Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty piotrjubWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraGaduGaduSkype
Re: niewypały
shizo
Odpowiedz z cytatem
x-bolt napisał:
Wystarczy osadzić samą spłonkę i sprawdzić czy odpali.
Sama spłonka nie wypchnie pocisku z szyjki.


Nie wiem jak w długiej ale w krótkiej to się nazywa squib load i sprowadza się do tego, że pocisk nie opuści lufy.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty shizoWyślij prywatną wiadomość
P_iter
Odpowiedz z cytatem
jkp44jkp napisał:
Ja mam pytanie , dlaczego te nieodpalone naboje maja tak zdeformowane splonki?


Ciśnienie jakie oddziaływuje na spłonkę podczas normalnego strzału, wypycha blachę spłonki, która dopasowuje się do czoła zamka i obejmuje iglicę. Gdyby to ciśnienie wyeliminować, to wgniecenie od iglicy byłoby takie same w odpalonym jak i nie odpalonym naboju.

shizo napisał:
x-bolt napisał:
Wystarczy osadzić samą spłonkę i sprawdzić czy odpali.
Sama spłonka nie wypchnie pocisku z szyjki.


Nie wiem jak w długiej ale w krótkiej to się nazywa squib load i sprowadza się do tego, że pocisk nie opuści lufy.


Zgadza się. Sama spłonka (zwłaszcza jak pocisk jest osadzony bez crimpowania) wepchnie pocisk do lufy.

_________________
Pozdrawiam
P_iter
SQ5WIP
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty P_iterWyślij prywatną wiadomośćWyślij email
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Pisze tak na szybko z tel. bo w pracy jestem. Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji i wszelkie sugestie.
Więc tak. Z fabrycznej ammo karabin odpala bez problemu. Rozwiertak którego użyłem to zwykły Hornady do małych splonek.
To co mnie jeszcze zdziwiło to prędkości. Pożyczyłem od kolegi Labradar i przy 6.5x55 pokazał mi prędkość w granicach 770m/s - mniej więcej tyle co powinno być.
Natomiast w 223 prędkości które mi pokazało to od 690 do 730 m/s czyli o ok. 200m/s mniej niż wg. QL.
Pierwszy raz używałem chrono ale myślę że nie popełniłem błędu bo 6.5 pokazało dobrze.
Czy ewentualna niska prędkość może wskazywać na problem ze splonkami lub prochem?
Młotek będę miał w czwartek dopiero.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
niewypały
x-bolt
Odpowiedz z cytatem
Nie mam doświadczenia z bronią krótką.W moim 308znalazl się nabój bez prochu,
po ,, strzale" pocisk przesunął się o milimetr.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty x-boltWyślij prywatną wiadomośćTelefony
Przemek123
Odpowiedz z cytatem
Jak Ci nie szkoda jednego pocisku zmarnować to wyciągnij go kombinerkami. Poruszaj troche na boki jakbyś chciał złamać nabój i wyjdzie palcami tyle że pocisk na śmietnik.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Przemek123Wyślij prywatną wiadomośćWyślij email
sokal
Odpowiedz z cytatem
Ja miałem niewypały w 223rem w pierwszej w mojej elaboracji jak za intensywnie użyłem rozwiertak (lyman) do ścinania crimpu. Ściana gniazda się skróciła, potem po rozcaleniu i odsplonkowaniu kowadełka były odseparowane od splonek. Od razu na strzelnicy starszy wiekiem i doświadczeniem kolega jak mu opisałem proces to mi powiedział że jak się nie umie to lepiej nie ruszać gniazda spłonki bo takie potem są historie, pamiętam że mówił że on, jeśli to konieczne, czyści gniazdo kawałkiem drewnianego walka we wkretarce i to wszystko. Pozdrawiam kolegę jak jest na forum, no ale to jakieś 10 lat temu bylo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
Greenhard
Odpowiedz z cytatem
Na zdjęciu widziałem łuski SB i pytanie, czy ten rozwiertak jest konieczny? Ja do SB pakuje jak leci i lykaja wszystko bez kombinowania z gniazdem. Jesli juz mialbym cos robic to wyczyscic. Jest do tego narzedzie reczne z takimi druciakami. Rozwiertak to raczej do łusek GGG.
Testy mozesz przeprowadzac tez bez pocisku. Zaladuj sobie splonke do luski i odpalaj w karabinie sama spłonke. Ja tak robilem w aerze kiedy mialem problem z dobraniem sily sprezyny kowadelka
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty GreenhardWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Witam. Rozcaliłem dwa naboje i zdjecia przesyłam poniżej.












Czyżby spłonki odpaliły a proch się nie zapalił? Bo na ostatnim zdjeciu są dwie spłonki zbite i jedna nowa dla porównania. Poza tym proch jest okopcony i ten okopcony jest jakby zbrylony. Proch nieokopcony jest dalej sypki.

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
lechu
Odpowiedz z cytatem
Ten proch raczej średnio nadaje się do .223 Rem, nie masz czegoś innego?

_________________
www.pociski.eu
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty lechuWyślij prywatną wiadomość
paabliitoo
Odpowiedz z cytatem
Dlaczego średnio? Wg. QL przy naważce 18,0 grain - wychodzi mi wypełnienie prawie 83%, spalanie 99,7% i prędkość ok. 930 m/s więc chyba ok.
Czy macie inne zdanie?

_________________
paabliitoo
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty paabliitooWyślij prywatną wiadomość
Niewypały - problem
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku