Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku wgnioty w luskach - wyrzucic czy elaborowac
wgnioty w luskach - wyrzucic czy elaborowac
agrest
Odpowiedz z cytatem
Czesc wszystkim.

Pogoda i sytuacja na swiecie sprzyja elaboracji wiec zabralem sie za .45.
Nazbieralem sporo lusek. Wszystko raz odstrzelone.
Odsplonkowalem, wymylem, wyszuszylem, przegladam a tu takie kwiatki jak na tej fotce:

(wybralem najgorsze zeby bylo widac na zdjeciach)
Pytanie. Czy to sie jeszcze nadaje do elaboracji?
Wgnioty zaczely sie pojawiac po wymianie sprezyn, chyba czas powrocic do oryginalu Sad

Pozdrawiam
Jarek
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty agrestWyślij prywatną wiadomość
andy7
Odpowiedz z cytatem
Mozesz sprobowac wcisnac pocisk w plaszczu za wgniecenie a potem usunac go mlotkiem kinetycznym i ponownie sformatowac luske, gdy bedziesz mial troche szczescia moze da sie zlikwidowac,

Jezeli wgniecenia pojawja sie rowniez po strzelaniu z Twojej broni to sprobowal bym zalozyc dluzszy " wyrzutnik " lusek


Wink
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty andy7Wyślij prywatną wiadomość
opornik
Odpowiedz z cytatem
Smialo mozesz je nadal uzywac.
Tego rodzaju wgniotki w luskach pistoletowych nie maja zadnego praktycznego znaczenia ani na dzialanie broni ani na osiagane skupienia.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
jkp44jkp
Odpowiedz z cytatem
A czy takie same wgniecenia maja znaczenie w 223 ? Moj AR tak kosi luski , co prawda nie elaboruje 223 ale nie wiem czy zbierac luski czy nie ?
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty jkp44jkpWyślij prywatną wiadomość
agrest
Odpowiedz z cytatem
Dzieki,
Wszystkie luski pochodza z mojej broni. Zaraz zajze do tego wyrzutnika lusek bo ewidentnie cos tu jest nie tak.
Co do wgniecen to czy bez prostowania te luski ida do kasacji?
Wgiecenia nie sa jakies wielkie. Zastanawialem sie tyko czy w tych miejscach nie doszlo do obnizenia wytrzymalosci materialu. Luski do .45 nie sa jakos przesadnie grube. Boje sie zeby nie doszlo w tym miejscu do pekniecia ale moze po prostu przesadzam Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty agrestWyślij prywatną wiadomość
opornik
Odpowiedz z cytatem
Do dynamiki w 223 nie ma to zadnego znaczenia.
Ja strzelam z wielu kalibrow z lusek z wiekszymi wgniotkami jak te, ktore pokazales na zdjeciach.
Nic sie zlego nie dzieje.
To moze miec znaczenie jedynie w ultraprecyzyjnej amunicji do strzelania LR.

Nigdy nie zdarzylo mi sie zeby luska pekla w miejscu wgniotki a laduje moje ammo tak, ze QL zawsze protestuje.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty opornikWyślij prywatną wiadomość
de Fresz
Odpowiedz z cytatem
Takie małe wgniotki to pikuś, można śmiało ładować. Tylko obejrzeć przed kolejną elaboracją. W 223 ja odrzucam łuski, w których wgniot wyraźnie wpłynął na geometrię, odkształcenie jest na dużej powierzchni - najczęściej z Galila lub Beryla. Takie kilku milimetrowe "całuski" to bez obaw, nadają się pod dynamikę i rekreację.


Ostatnio zmieniony przez de Fresz dnia Niedziela, 08 Listopad 2020, 19:54, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty de FreszWyślij prywatną wiadomość
agrest
Odpowiedz z cytatem
Super
Dzieki wielkie Panowie. Uspokoiliscie mnie.

Jak by kogos interesowal temat gniecionych lusek w .45 to jest to temat rzeka. Oryginal przewidywal ladowanie pociskami 230gn. Jak cos zaczynamy kombinowac albo wymieniac sprezyny to trzeba do tego automatycznie dobierac wyrzutnik lusek (dzieki za trop andy7) oraz popodcinac ekstraktor albo czasami wrecz okno wyrzutnika. Doktorat mozna by napisac. Na razie wiec elaboruje na tym co zebralem. Na strzelnicy pokombinuje jeszcze ze sprezynami i moze dokupie do testow jakis inny wyrzutnik. Zobaczymy.

Wasze zdrowie Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty agrestWyślij prywatną wiadomość
wierzba
Odpowiedz z cytatem
Wyglądają jak zwykłe ślady na łuskach po 1911, jak kombinowałeś ze sprężyną powrotną to w tej chwili jest słaba i dlatego tak się robi. Jak będziesz robił sam bardzo mocne naboje to nie ma takiej sprężyny która by to zniwelowała. Kompletnie nie ma się czym przejmować ani też próbować prostować, ciśnienie wyprostuje albo nabije nową szramę Smile

I proszę: wyrzutnik, okno wyrzutowe i pazur wyciągu, nie twórzmy nowych nazw dla tego co już zostało nazwane i powszechnie funkcjonuje.

_________________
pozdrawiam
Andrzej Wierzbicki
SQ5KWL
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wierzbaWyślij prywatną wiadomość
agrest
Odpowiedz z cytatem
Spoko, bede robil glownie tarczowke i jakos dobiore sprezynke.

Co do nazw to rozpedzilem sie po czytaniu amerykanskich forow.
Obiecuje poprawe Smile
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty agrestWyślij prywatną wiadomość
wgnioty w luskach - wyrzucic czy elaborowac
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku