Rejestracja Szukaj FAQ Zaloguj  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku Nabój 9x19 bez prochu
Nabój 9x19 bez prochu
zoom2
Odpowiedz z cytatem
Pytanie w celu poznawczym. Mimo, że sam mógłbym wykonać ten eksperyment, zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa i reguły prawne, to zapytam bo jestem przekonany, że jest to wiedza dość znana.

Konkretne parametry:

Pistolet Shadow 2 ( oczywiście może być podobny konstrukcyjnie)
Nabój z pociskiem 124 gr, spłonka Ficchi small pistol, prochu ZERO

Pytania:
czy odpalenie takiego "naboju" wygeneruje przeładowanie broni?

na jaką ca. odległość zostanie wepchnięty pocisk do lufy?
wiadomo, że pytając o ten parametr odpowiedź może być tylko bardzo orientacyjna.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty zoom2Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
No to bardzo proszę, odpowiedź praktyczna:
Nie ja strzelałem tylko kolega na sąsiednim stanowisku więc nie wiem czy broń się przeładowała. Pocisk nie poleciał daleko bo utkwił w lufie (wbił się na ok. 1cm.) Zakleszczył się tak że trzeba go było młotkiem wybijać.
Błąd przy elaboracji tak się kończy ;)
Pistolet to była CZ 75

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
zoom2
Odpowiedz z cytatem
Dzięki za pierwszą odpowiedź.
Czekam na kolejne.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty zoom2Wyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
Pistolet z ryglowaniem to się nie przeładuje na bank.
Ale już taki z zamkiem swobodnym np. P83 Wanad albo PM63 RAK to już całkiem możliwe. Mi samem RAK się przeładował (wyrzucił łuskę, zatrzymał się z tyłu gotowy do kolejnego strzału) mimo że pocisk stanął w połowie lufy.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
donpablos
Odpowiedz z cytatem
donkihot napisał:
No to bardzo proszę, odpowiedź praktyczna:
Nie ja strzelałem tylko kolega na sąsiednim stanowisku więc nie wiem czy broń się przeładowała. Pocisk nie poleciał daleko bo utkwił w lufie (wbił się na ok. 1cm.) Zakleszczył się tak że trzeba go było młotkiem wybijać.
Błąd przy elaboracji tak się kończy ;)
Pistolet to była CZ 75


Dokładnie tak to wygląda, w SP 01 Shadow
pocisk wbity w lufę i trzeba go wybijać z użyciem sporej siły
broń nie przeładowana - wygląda "na oko" wstępnie jak zacięcie, po rozładowaniu broni widać że łuska pusta, spłonka zbita
strzału praktycznie nie słychać (w słuchawkach)

generalnie jak masz trochę praktyki , to widać o co chodzi i co się musiało stać,

gorzej gdyby taka sytuacja trafiła na "świeżaka" ,
gdyby ktoś podszedł do tego bezrefleksyjnie, ręcznie przeładował to byłby spory problem ,
ale z automatu to się nie stanie (w pistoletach z krótkim odrzutem lufy)

ciekawsze w tych z odrzutem zamka swobodnego, bo całkiem możliwe że przeładuje,
kwestia doświadczalnego sprawdzenia, bo zależy od sprężyny , energii spłonki
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donpablosWyślij prywatną wiadomość
max666
Odpowiedz z cytatem
Ja miałem podobny przypadek w CZ75B, amunicja PFA. Pocisk stanął na początku lufy, myślałem że coś nie tak więc przeładowałem i drugi nabój zatrzymaj się na pocisku w lufie. Skoczyło się na wybija u go z lufy.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty max666Wyślij prywatną wiadomość
sokal
Odpowiedz z cytatem
Przeładuje, byłem świadkiem zezłomowania w ten sposób walthera PP proch był ale się nie zapalił, pistolet strzelil cicho, część prochu wysypała się na nadgarstek, łuska wyleciala, bez przemyślenia koleżka pociągnął za spust, strzał był bardzo głośny, zamek został z tyłu i zablokował się na rozdętej i pękniętej lufie. Jak zamek jest ryglowany to nie przeładuje się, chyba że ryglowany inaczej niż z wykorzystaniem energii pędu po rozdzieleniu się układu pistolet-pocisk, np przez odprowadzenie gazów z lufy jak w desert eagle, o ile pocisk minie otwór gazowy i utknie zaraz za nim, ale to ciężko by było nawet umyślnie uzyskać.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty sokalWyślij prywatną wiadomość
polch
Odpowiedz z cytatem
Kiedy zaczynałem elaboracje 9x19 zdarzyło mi się to. Pistolet SH2. Nie przeładował się po "głuchym" strzale, a wprowadzenie kolejnego naboju było niemożliwe - zamek za nic nie dał się domknąć. Wtedy tknęło mnie coś i sprawdziłem przewód lufy. Pocisku na strzelnicy nie udało mi się usunąć, dopiero w domu pręt mosiężny załatwił sprawę.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty polchWyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
sokal napisał:
Przeładuje, byłem świadkiem zezłomowania w ten sposób walthera PP

Zamek swobodny. Tak jak mówiłem.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
huczas
Odpowiedz z cytatem
Miałem tak na zawodach moich pierwszych zawodach ipsc. Gdzie sie trzeba raczej spieszyc i „niewypał” szybko przeładowałem w glocku
Skończyło się na szczęście dobrze bo pocisk był na tyle płytko że nie pozwolił się domknąć z nowym nabojem zamkowi. A po przerwaniu biegu i oględzinom zrezygnowałem z toru. Udało się wypchnąć pocisk kluczem imbusowym i reszta zawodów była już bez przygód- od tej pory mam zawsze pręt mosiężny w zestawie wyjazdowym którym już też innym ratował zawody.
Kolega miał podobnie w rewolwerze tyle ze strzelił 2 lub 3 razy zanim zorientował się o co chodzi, u niego rusznikarz czyścił lufę - rewolwer strzela do dziś.

A ja od swojej przygody mam dodatkową matrycę sprawdzającą poziom prochu przed położeniem pocisku i to też polecam każdemu Smile

_________________
9x19, .308
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty huczasWyślij prywatną wiadomość
zoom2
Odpowiedz z cytatem
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś coś dorzuci.

Ale jedna mała uwaga. Moje pytania nie dotyczą ewentualnych błędów elaboracji i wynikających z nich problemów.
Ja pytam wyłącznie o siłę jaką może wygenerować odpalenie w komorze nabojowej pistoletu, samej spłonki w łusce zamkniętej pociskiem.
Dlatego napisałem w warunkach brzegowych ZERO prochu. Czyli chodzi o świadome odpalenie tak złożonego naboju.
Błędy elaboracji nie są przedmiotem tej dyskusji.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty zoom2Wyślij prywatną wiadomość
doyen
Odpowiedz z cytatem
zoom2 napisał:
Błędy elaboracji nie są przedmiotem tej dyskusji.


Ale błąd elaboracji polegający na nienasypaniu prochu spełnia Twój warunek i o tym m.in. koledzy pisali powyżej.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty doyenWyślij prywatną wiadomość
zoom2
Odpowiedz z cytatem
Oczywiście, że spełnia. Tylko nie musimy w tym wątku pisać o przyczynie braku prochu.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty zoom2Wyślij prywatną wiadomość
donkihot
Odpowiedz z cytatem
zoom2 napisał:
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś coś dorzuci.

Ale jedna mała uwaga. Moje pytania nie dotyczą ewentualnych błędów elaboracji i wynikających z nich problemów.
Ja pytam wyłącznie o siłę jaką może wygenerować odpalenie w komorze nabojowej pistoletu, samej spłonki w łusce zamkniętej pociskiem.
Dlatego napisałem w warunkach brzegowych ZERO prochu. Czyli chodzi o świadome odpalenie tak złożonego naboju.
Błędy elaboracji nie są przedmiotem tej dyskusji.

Reasumując:
"czy odpalenie takiego "naboju" wygeneruje przeładowanie broni?"
Tak lub nie, zależy od konstrukcji broni.
"na jaką ca. odległość zostanie wepchnięty pocisk do lufy? "
Nie wyleci, utknie w lufie.
I to mogło by zakończyć cały temat ale:
Po co powstał i czemu mają służyć nasze odpowiedzi?

_________________
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty donkihotWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autora
zoom2
Odpowiedz z cytatem
Temat powstał m.in po to by poznać wasze dopowiedzi.
Bardzo dziękuje za udział w dyskusji.
Ja dowiedziałem się bardzo wiele.
Jeszcze raz dziękuję uczestnikom.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty zoom2Wyślij prywatną wiadomość
Marekj
Odpowiedz z cytatem
Czy wszyscy piszący są pewni że w opisanych przypadkach w naboju w ogóle nie było prochu? Wszyscy piszą o błędzie w czasie elaboracji więc jakaś niewielka ilość prochu mogła tam być. Czy ktoś z was robił specjalnie taką próbę (zero prochu)?
Szczerze mówiąc nie wierzę w to, że mała pistoletowa spłonka wbije pocisk do lufy.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty MarekjWyślij prywatną wiadomość
Spyderco
Odpowiedz z cytatem
Sprawdź osobiście Smile Mi szczerze mówiąc nie chce się robić takich eksperymentów bo szkoda na to czasu, ale z przyjemnością obejrzę wyniki.
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty SpydercoWyślij prywatną wiadomość
azmoda
Odpowiedz z cytatem
Z moich obserwacji wynika, że spłonka ma siłę by wypchnąć pocisk z łuski i wbić go w lufę na od kilku do kilkunastu milimetrów. I tutaj te kilka-kilkanaście jest kluczowe, takie być albo nie być.

Jak pocisk siedzi tak płytko, że nowy nabój nie wchodzi do komory to jest fart. Jak pocisk utknął centymetr dalej i można "poprawić" kolejnym strzałem to kaplica.

A od czego zależy jak głęboko wbije się pocisk w lufę? Zapewne całe zatrzęsienie niuansów: ciasność lufy, geometria stożka przejściowego, typ lufy (poligonalna/klasyczna), producent spłonki, kalibracja pocisku (.355/.356), geometria pocisku, twardość płaszcza/rdzenia itp itd.

_________________
http://www.bronsportowa.org
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty azmodaWyślij prywatną wiadomość
Nabój 9x19 bez prochu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików do wiadomości w tym forum
Nie możesz pobierać załączników do wiadomości w tym forum
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  


Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
  
  
  Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  format do druku