Obróbka cieplna łuski

Moderatorzy: wierzba, P_iter

Marcin J
Posty: 50
Rejestracja: niedziela, 01 stycznia 2023, 23:51

Obróbka cieplna łuski

Post autor: Marcin J »

Szanowne grono
Czytam to forum od lat
Dziś pokusiłem się o post a właściwie pytanie
Czy ten opis nadal obowiązuje czy coś ostatnio się zmieniło
Cyt
Proces hartowania i wyżarzania mosiądzu jest dokładnie odwrotny do procesu stosowanego w przypadku stali . Mosiądz twardnieje, gdy jest podgrzewany i pozostawiany do powolnego ostygnięcia; jest zmiękczany lub wyżarzany po podgrzaniu i nagłym ochłodzeniu.
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 02:14 przez Marcin J, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Nie wiem czy to jesteś tym kolegą z FB - Marcin Jaromin
Przypomnę że temat rozpoczął się od filmu który pokazał kolega Marcin Dyla, gdzie maszynką na palnik wyżarza przez parę sekund łuskę, następnie łuska ta stygła w temperaturze pokojowej.
Jeśli to ty jesteś tym kolegą Marcin Jaromin, to twierdziłeś że to co pokazał kolega to proces hartowania/utwardzania, dalej twoje twierdzenie było takie że aby prawidłowo przeprowadzić proces wyżarzania łuska powinna być schłodzona w wodzie.
Na początku chciałbym wyjaśnić ponownie, nie ma jedynej słusznej metody, jedni schładzają łuski wrzucając ją do wody inni pozostawiając ją to ostygnięcia w temperaturze pokojowej. Każda z tych metod jest OK, co kto wybiera to sprawa danej osoby.
Na tym forum jest nasz kolega toms który dysponuje sprzętem laboratoryjnym, i dziś rano robił testy między innymi aby pokazać że twierdzenie jakoby można było przeprowadzić proces hartowani/utwardzania łuski palnikiem podgrzewając ją przez ileś sekund i pozostawieniem jej do ostygnięcia w temperaturze otoczenia jest twierdzeniem po prostu idiotycznym.
Musisz zrozumieć proces hartowania mosiądzu, nie zrobisz tego palnikiem i podgrzewając tą łuskę przez ileś sekund, proces hartowania to proces trwający PARĘ GODZIN.
Dodam że nie chodziło w temacie o to która metoda jest lepsza, od razu przyznam ja tego nie wiem - mogę wyjaśnić dlaczego ja tak robię i uważam że tak jest dla mnie lepiej. Tylko dla dodatkowego wyjaśnienia, w elaboracji nie jest tak że czym łuska będzie bardziej miękka tym będzie najlepiej.
Może kolega Tomek pozwoli na dołączenie filmu jak robił testy, mi go udostępnił ale bez jego zgody nie umieszczę go, zgodził się na umieszczenie zdjęć, to tu je również zamieszczę.
Wracając to testu jaki dziś robił kolega Tomek - skopiuje opis z fb

Kolega Tomek zrobił dziś rano testy twardości łusek po procesie wyżarzania. Łuski firmy Lapua amunicja fabryczna, raz odstrzelone. Łuski po odstrzeleniu miały twardość - łuska wyżarzona i schłodzona w wodzie przed wyżarzanie miała twardość 104,4 HV po wyżarzeniu 98,3 HV ; - łuska wyżarzona i schłodzona w alkoholu przed wyżarzanie miała twardość 104,6 HV po wyżarzeniu 96,6 HV ; - łuska wyżarzona i schłodzona w temperaturze pokojowej przed wyżarzanie miała twardość 109,3 HV po wyżarzeniu 96,4 HV ; Kolega przesłał mi film z procesu badań, zdjęcia i wyniki. Zamieszczę zdjęcia aby każdy mógł zobaczyć na jakim sprzęcie to robił. Generalnie wychodzi że nie ma różnicy w twardości łuski w zależności od sposobu jej schłodzenia. Różnice paro procentowe są w praktyce pomijalne. Każdy sposób jaki wybierzemy jest dobry, który jest najlepszy dla nas sami określamy.
36222357-6604-44EE-8C1E-4946BA14C7DB.jpeg
36222357-6604-44EE-8C1E-4946BA14C7DB.jpeg (46,72 KiB) Przejrzano 1880 razy
0E41C42C-252C-47F3-B958-81B8381D5DF0.jpeg
0E41C42C-252C-47F3-B958-81B8381D5DF0.jpeg (19,08 KiB) Przejrzano 1880 razy
C0284392-B5CF-4257-9C71-7959F8E3D723.jpeg
C0284392-B5CF-4257-9C71-7959F8E3D723.jpeg (24,48 KiB) Przejrzano 1880 razy
EBF53228-6387-4FD7-A086-86CE8A46C48F.jpeg
EBF53228-6387-4FD7-A086-86CE8A46C48F.jpeg (28,9 KiB) Przejrzano 1880 razy
Podsumowując, hartowania/utwardzania palnikiem nie zrobisz, szczególnie jak podgrzewacz tą łuskę 6-8 sekund, pozostawienie łuski do schłodzenia w temperaturze pokojowej czy schłodzenie jej w wodzie jest praktycznie bez przyczyny na twardość łuski.
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Maszynka do wyżarzania kolegi Marka, czy tak ma wyglądać hartowanie/utwardzanie łusek

i tylko dlatego ma być to hartowanie/utwardzanie że łuski wpadają do naczynka gdzie nie ma wody?

Kolego Marcinie, to właśnie dla ciebie kolega Tomek zrobił dzisiaj z rana te testy.
Sprzęt laboratoryjny, kosztujący krocie, ty dalej nie wierzysz. Uparłeś się na teorie -
Łuski są wyżarzone tylko wtedy kiedy schłodzimy je w wodzie - tak nie jest, łuska jak schłodzi się w temperaturze pokojowej
jest również łuską wyżarzoną. Nie wiem czy tak trudno zrozumieć że łuska abyś przeprowadził proces hartowania/utwardzania
musi mieć większą twardość a nie być bardziej miękka. Nikt nie robi tego tobie na złość, nikt nie mówił że wiemy co i jak robić najlepiej.
Nie nazywaj nas betonem, bo nie zgadzamy się z twoją teorią hartowania/utwardzania łusek. Woda jest co prawda skarbem naszego świata,
ale uwierz w końcu podczas procesu wyżarzania jej stosowanie jest praktycznie bez znaczenia i testy Tomasza również to potwierdzają.
Koledzy ci pokazywali film z produkcji łusek firmy Lapua, ich łuski po wyżarzeniu również stygną w temperaturze otoczenia, to naprawdę
nie jest proces hartowania/utwardzania łusek.

Screenshot_20230102_223320_Chrome.jpg
Screenshot_20230102_223320_Chrome.jpg (85,23 KiB) Przejrzano 1873 razy
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 00:30 przez piotrjub, łącznie zmieniany 1 raz.
Marcin J
Posty: 50
Rejestracja: niedziela, 01 stycznia 2023, 23:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Marcin J »

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 02:13 przez Marcin J, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Sorry, czyli już nie twierdzisz że łuska wyżarzona jest tylko wtedy jak trafia do wody a hartowana/utwardzana jak stygnie w powietrzu?

Może źle zrozumiałem twoje pytanie.
Ale chciałbym ci uprzejmie ponownie wyjaśnić, nie patrz na mnie jak na osobę która cię łapie na głoszeniu teorii księżycowych. Pisałem ci że metale szlachetne jak również metale kolorowe to mój zawód. Mam naprawdę dużą firmę i zajmuję się tym ponad 40 lat. Hartowanie metali kolorowych w tym stopów miedzi jak również hartowanie metali szlachetnych robimy długo, są to czasami potrzebne procesy przy naszej produkcji. Nie zachowuj się jak dziecko, jeśli ktoś pokazuje ci że po prostu czasami fantazjujesz z teoriami. Ponownie ci napiszę że pierwsze procesy hartowania metali szlachetnych i mosiądzów robiłem pod koniec lat 70. Ponieważ dalej uważasz że wszystko wiesz najlepiej oczywiście uszanuję twoją prośbę o nie zabieranie głosu, Nie zmienia to faktu że życzę dużo zdrowia i znalezienia odpowiedzi na nurtujące cię pytania.
Pozdrawiam
P.S.
Cofam to co napisałem na fb - że jak chcesz poznać proces hartowania mosiądzu, to ci mogę go pokazać u nas.
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 05:46 przez piotrjub, łącznie zmieniany 1 raz.
Marcin J
Posty: 50
Rejestracja: niedziela, 01 stycznia 2023, 23:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Marcin J »

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 02:11 przez Marcin J, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Nie gniewaj się PA PA, na te fora z USA

A tak na marginesie, gdzie na fb zadawałeś pytania?

ja znajduje tylko i wyłącznie twoje posty gdzie zarzucasz nam brak wiedzy, że nie wiemy jak przeprowadza się prawidłowo proces wyżarzania.
Pisząc dodatkowo że trudno się walczy z betonem.

Powiem ci że masz jak to ty nazywasz, świetny sposób zadawania pytań :D

received_557565982892794.jpeg
received_557565982892794.jpeg (108,65 KiB) Przejrzano 1829 razy
P.S.
To koledzy przysyłają mi zdjęcia twoich wypowiedzi, ja po pewnym czasie miałem już dość dyskusji z tobą i śledzenia twoich teorii.
I jeszcze jakiegoś mata nam zrobiłeś, czyli mam się czuć pokonany.
Ok przyjmuje to do wiadomości.
Ostatnio zmieniony wtorek, 03 stycznia 2023, 05:48 przez piotrjub, łącznie zmieniany 1 raz.
Marcin J
Posty: 50
Rejestracja: niedziela, 01 stycznia 2023, 23:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Marcin J »

Na twym poziomie nie mam z tobą szans
Pokonałeś mnie swym doświadczeniem
Właśnie dostałem opis procedury z Hornady - zaskakujące ;;pelenluz
Ps mam nadzieję że pomiar twardości jest zgodny z normą
Zwłaszcza jeśli chodzi o grubość materiału
Temat do zamknięcia
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Uff - teraz widzę co koledzy mi jeszcze dosyłają,
zamieszczę tylko jeden, nie wiedziałem że coś pisałeś do mnie.

Naprawdę tak jest jak piszesz ????

Dla stali hartowanie to jej utwardzanie

Natomiast dla mosiądzu hartowanie do jego zmiękczanie

Dla stali wyżarzanie to zmiękczanie

A dla mosiądzu wyżarzanie to utwardzanie

Wiesz co mnie przeraża, ty masz coraz ciekawsze teorie, a ja zostałem daleko w tyle ze swoją praktycznie nie wiedzą
Screenshot_20230103_035327_Chrome.jpg
Screenshot_20230103_035327_Chrome.jpg (69,22 KiB) Przejrzano 1800 razy

P.S.
Ty tak nie bierz dokładnie swoich słów - Proces hartowania i wyżarzania mosiądzu jest dokładnie odwrotny do procesu stosowanego w przypadku stali.

W przypadku stopów miedzi lub mosiądzu fizyczny proces jest inny.
Chodzi o to że hartowanie to hartowanie i dla stali i dla mosiądzu, inaczej tylko przeprowadza się proces aby osiągną efekt dla tych metali.
Nie wiem czy to zrozumiałeś, proces hartowania ma zwiększyć twardość stali, ma również zwiększyć twardość mosiądzu.

Innych wypowiedzi już nie będę pokazywał ale są również bardzo ciekawe, widać że cechują się wielką wiedzą.
Patrz kolego jak ty się jednak uczysz, pokazywałeś filmik jak jakiś facet mierzy twardości łusek szczypcami Webstera i pisałem tobie,
że te szczypce mierzą grubość materiału min od 0,6 mm a nasze łuski najczęściej mają grubość 0,3 do 0,4 mm.

Wiesz że te profesjonalne twardościomierze na którym testował łuski kolega Tomek
Mają dwie fajne rzeczy
- Modele o niskim nacisku pomiarowym 0,4903 x 10-3N (0,05gf) oraz o nacisku standardowym.
Mają coś co się nazywa zmienna siła nacisku
- Poziomy uchwyt dla drutu, od Ø0,3mm do Ø4mm
Czyli mogą mierzyć nawet dość cienkie mosiądze, przykładowo drut o średnicy 0,3mm który jest ciężko zamocować ale już nie zmierzyć.
jkp44jkp
Posty: 380
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: jkp44jkp »

Kurde, gdzie sie podzialy posty z odpowiedziami Marcina J.
Wyglada jakby Piotr dyskutowal sam ze soba.
Dobrze by bylo przeczytac co mial do powiedzenia zadajacy pytanie, nawet jesli byl w bledzie.
Dalo by to osoba o podobnym zapatrywaniu na ten temat mozliwosc weryfikacji swojego stanowiska.
Marcin J
Posty: 50
Rejestracja: niedziela, 01 stycznia 2023, 23:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Marcin J »

Jako że nie mam ochoty na kopanie się z koniem
Odszczekuje wszystko co powiedziałem
Przyznaje ołów hartuje się w wodzie - tego nie robić
Opis procesu z pierwszego posta jest błędny poprawiłem go
Poprawiony opis :
Proces hartowania i wyżarzania mosiądzu jest dokładnie odwrotny (TO NIE JEST PRAWDA :!: ) do procesu stosowanego w przypadku stali . Mosiądz twardnieje, ( To TEŻ NIE JEST PRAWDA :!: gdy jest podgrzewany i pozostawiany do powolnego ostygnięcia; jest zmiękczany lub wyżarzany po podgrzaniu i nagłym ochłodzeniu. ( TO NIE JEST PRAWDA JEST ODWROTNIE :!:
Osobą tu będącym wersie poprawiona radzę zapamiętać :!:
I usunąć z forum jak to napisał pewien człowiek herezje
Ponieważ korzystając z wyszukiwarki łatwo je znaleźć 8-)
Zdjęcie na którym jest pokazany proces jedynie słusznego obrabiania łusek jest jak najbardziej poprawny :!:
Zwłaszcza ta kupa łusek zaraz po nagrzaniu stygnąca długi czas powoduje ich zmiękczenie( patrz poprawiony opis) a zwłaszcza łuski w środku będą mięciutkie ( opis)
piotrjub pozwolisz że będę gorącym twym orędownikiem
Ale swoje łuski będę obrabiał po swojemu mylną metodą
Bez twego pozwolenia .

uazior za wczasu jednak zrezygnuje z tego zaszczytu ;;pelenluz

Współczuję wam ludzie :bh|:
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

Słuchaj bez urazy, generalnie jestem fajny chłop i bardzo proszę nie gniewaj się na mnie.
Ja nie wiem wszystkiego najlepiej, i twój sposób elaboracji może być bardzo dobry, może być po prostu inny niż mój.
Tu nie chodzi o to abyśmy się wzajemnie przekonywali o wyższości świąt Bożonarodzeniowych nad świętami Wielkanocnymi.
Niektóre twoje twierdzenia na fb były fajne i ciekawe ale za chwile wstawiałeś takie informacje które burzyły mój spokój.
Podkreślę, ja nie staram się oceniać jak to robisz (elaboracja), mogę powiedzieć jak ją to robię i dlaczego.
Nasze procesy elaboracyjne mogą być inne ale to nie znaczy ze twój czy mój są złe.
Jeśli czułeś się urażony moimi wypowiedziami to bardzo przepraszam.
Awatar użytkownika
P_iter
<font color=darkred>Administrator</font>
Posty: 2597
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: P_iter »

Temat bardzo ciekawy i wart dyskusji. Mam nadzieję, że uda się rozmawiać bez zbędnych osobistych wycieczek i przytyków w merytorycznej dyskusji. Usunięte posty, to nie sprawa Administracji, tylko edycja zamieszczające go wpis. Proszę kontynuować, bo zagadnienie jest bardzo ciekawe i warto poczytać mądrych ludzi, mimo, że mają zgoła inne poglądy na sprawę.
Admin.
Pozdrawiam
P_iter
SP0VIP
Awatar użytkownika
rethempthoor
Posty: 466
Rejestracja: wtorek, 23 kwietnia 2019, 14:44
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: rethempthoor »

Panowie ja nie fejsbukowy więc nie wiem co tam za burza się działa ale zacząłem się zastanawiać o co chodzi.
Na filmach prezentujących działanie AMP wyciągnięte łuski są schładzane poprzez wytarcie ich mokrym ręcznikiem, według słów autora "nie ma to żadnego wpływu na odpuszczanie tylko pomaga utrzymać łuskę w palcach" następnie bada twardość mosiądzu pod mikroskopem. Facet raczej wie co robi.
Ciekawostką jest to, że mogą tego filmu użyć dwie strony sporu.
Jedni powiedzą, że jednak schładza łuski mokrym ręcznikiem.
Drudzy, że wyraźnie mówi, że to nie ma żadnego znaczenia dla twardości mosiądzu.
Moje doświadczenie jest takie:
Ja łusek nie schładzam, leżą sobie w kartoniku i stygną.
Podczas ostatniej sesji formatowania łusek 308WIN na 6.5CM zauważyłem, że po odpuszczaniu dużej ilości na raz i powolnym stygnięciu łuski zrobiły się na tyle miękkie, że zaczęły się deformować przy zbijaniu ramion.
Czyli wychodzi na to, że jak stygną powoli to stały się miękkie. Nie jest to żadna wielka teoria tylko spostrzeżenie z własnego doświadczenia.
Dawid
Awatar użytkownika
P_iter
<font color=darkred>Administrator</font>
Posty: 2597
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: P_iter »

Nie wiem jak przebiegała Wasza dyskusja na Facebooku, czy ewentualnie na jakiś innych forach. Tutaj, od wielu już lat sami użytkownicy trzymają wysoki poziom kultury osobistej i merytoryczność swoich wypowiedzi. Naprawdę, tylko bardzo zatwardziałych trzeba pożegnać. Chciałbym, aby tak zostało.
A co do tego tematu. Dyskusja jest o obróbce termicznej łusek? Bo nie wiem co ma do tego kaliber i model broni z której je pozyskano. Także, trzymajmy się tematu...
Admin.
Pozdrawiam
P_iter
SP0VIP
Awatar użytkownika
Warsiawiak
Posty: 133
Rejestracja: czwartek, 09 czerwca 2016, 22:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Warsiawiak »

Marcin J pisze: wtorek, 03 stycznia 2023, 18:04 Niektórzy posłali mi nawet groźby na priv :shock:
Jestem ciekawy , na prawdę :-k tych gróźb, bo jeżeli rzeczywiście były, to albo zgłoś to na policję albo przynajmniej wrzuć screenshota aby nie być gołosłownym - i nie zasłaniaj się ochroną danych osobowych ani niczym takim, bo to są poważne zarzuty.

Co do postów o usuwaniu naprężeń z szyjki łuski to powiem tak, pisałem Ci na eFBe żebyś się tym nie spinał, bo każdy elaboruje jak chce, jak uważa za stosowne, jak mu najlepiej wychodzi. To jest jego sprawa czy łuski będzie studził w powietrzu czy w wodzie czy innej substancji. Jeżeli taki proces zastosował i jego wyniki są dla niego najlepsze, to nie przekonuj na siłę że źle robi , skoro staje na pudle, zbiera trofea, ma satysfakcję z tego co robi.

Sądzisz, że ja się przejmuję tym, że ludzie pukają się w głowę gdy mówię im, że przez 6 lat elaboracji nigdy nie robiłem FL przed każdą kolejną elaboracją ? Tak opracowałem sobie system elaboracji który działał przez te wszystkie lata i nie widziałem powodu żeby to zmieniać skoro dawał mi super satysfakcję i rezultaty używając do tego seryjnej broni.

Zluzuj gorset , rób jak chcesz i daj innym robić jak uważają za stosowne.
A jeżeli już tak bardzo chcesz zagłębić się w badania to zajrzyj na https://www.ampannealing.com/articles/ ludzi którzy zjedli na tym zęby , poczytaj i NA BOGÓW, zachowaj to dla siebie bo obrzydzisz ludziom nie tylko FB ale i inne fora.
https://www.ampannealing.com/articles/4 ... icroscope/
Mid life crisis. Bigger toys for bigger boys :)
Awatar użytkownika
donkihot
Posty: 1339
Rejestracja: piątek, 26 maja 2017, 11:20
Lokalizacja: Dąbrówka- woj. Mazowieckie
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: donkihot »

Nasi inżynierowie przed II wojną popełnili takie prace badawcze:
https://bcpw.bg.pw.edu.pl/Content/4100/ ... _str17.pdf
Myślę że wystarczy przeczytać :wink:
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
sowland
Posty: 306
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 18:21

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: sowland »

Ja mam propozycję. Niech autor zamieści film na którym przeprowadził badanie co i jak a wszystko się wyjaśni 😉
R8 6,5x55 se 8x57 is T3 6,5x55 CZ Shadow2 Sig
Awatar użytkownika
Warsiawiak
Posty: 133
Rejestracja: czwartek, 09 czerwca 2016, 22:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Warsiawiak »

sowland pisze: sobota, 28 stycznia 2023, 20:35 Ja mam propozycję. Niech autor zamieści film na którym przeprowadził badanie co i jak a wszystko się wyjaśni 😉
Proszę SOWLAND , nie chcesz tego oglądać , uwierz mi na słowo. Było na grupie FB.
Nie wygrało laboratorium w którym przeprowadzono poprawne badanie , a przegrało z kombinerkami i palnikiem gazowym.
Tego nie da się odzobaczyć :mrgreen:
Mid life crisis. Bigger toys for bigger boys :)
Horndy
Posty: 69
Rejestracja: piątek, 30 lipca 2010, 18:57

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Horndy »

Witam
Koledzy moze doradza jaki palnik bedzie odpowiedni do propanu. Zasilanie bedzie z butli 11kg + reduktor gazowy nastawny 1-4bary
Pozdrawiam
x-bolt
Posty: 129
Rejestracja: piątek, 21 czerwca 2019, 12:52
Lokalizacja: podlaskie

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: x-bolt »

Używam palnika do lutowania z najmniejszą dyszą bez reduktora.
Horndy
Posty: 69
Rejestracja: piątek, 30 lipca 2010, 18:57

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Horndy »

mam mały palnik z butla mapgaz ale strasznie cieżko wyregulować płomień. Mam nadzieje ze duża butla i reduktor pomoże.
afromat
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 13 marca 2022, 16:38
Lokalizacja: Wrocław

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: afromat »

Drodzy koledzy.

Ja mam jedno pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi (albo jej nie zauważyłem).
W którym momencie procesu przygotowania łuski się ją wyżarza? Przed formatowaniem (u mnie FL) czy po formatowaniu?
Logika podpowiada, że przed, ale wolałbym to skonsultować.
Awatar użytkownika
donkihot
Posty: 1339
Rejestracja: piątek, 26 maja 2017, 11:20
Lokalizacja: Dąbrówka- woj. Mazowieckie
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: donkihot »

afromat pisze: piątek, 10 lutego 2023, 22:56 Drodzy koledzy.

Ja mam jedno pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi (albo jej nie zauważyłem).
W którym momencie procesu przygotowania łuski się ją wyżarza? Przed formatowaniem (u mnie FL) czy po formatowaniu?
Logika podpowiada, że przed, ale wolałbym to skonsultować.
Logika dobrze Ci podpowiada :wink:
Ale ważniejsze pytanie to: przed czyszczeniem (myciem) czy po? I tu zdania są podzielone, ja np. wyżarzam przed myciem choć niektórzy uważają że to błąd.
Walczący z wiatrakami.
Zajrzyj na moją stronę WWW
tytus160
Posty: 291
Rejestracja: czwartek, 31 maja 2018, 09:17
Lokalizacja: Okolice Wrocławia

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: tytus160 »

donkihot pisze: sobota, 11 lutego 2023, 05:02 Logika dobrze Ci podpowiada :wink:
Ale ważniejsze pytanie to: przed czyszczeniem (myciem) czy po? I tu zdania są podzielone, ja np. wyżarzam przed myciem choć niektórzy uważają że to błąd.
Są różne logiki, główne pytanie brzmi: co chcesz osiągnąć przez wyżarzenie :) Był dawno temu cały wątek na ten temat - żeby nie powtarzać całej dyskusji tutaj, warto przejrzeć tamtą: https://www.elaboracja.pl/viewtopic.php?t=13999
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1343
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: piotrjub »

afromat pisze: piątek, 10 lutego 2023, 22:56 W którym momencie procesu przygotowania łuski się ją wyżarza? Przed formatowaniem (u mnie FL) czy po formatowaniu?
Logika podpowiada, że przed, ale wolałbym to skonsultować.
To ja zadam inne pytanie, czy Lapua to duża firma i czy ma doświadczenie jeśli chodzi o łuski?
A ona wyżarza po formatowaniu, jest to ich ostatnia czynność.
Nie ma jedynej właściwej odpowiedzi, rób tak abyś miał najlepszy efekt na tarczy :D
Awatar użytkownika
Warsiawiak
Posty: 133
Rejestracja: czwartek, 09 czerwca 2016, 22:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Warsiawiak »

Formatowanie FL , Body czy Neck to obróbka na zimno która również wpływa na strukturę materiału z którego zrobiona jest łuska, a obróbka cieplna jest po to by te naprężenia zlikwidować, więc... moim zdaniem po FL.
Ale jest dokładnie tak jak powiedział Piotr.
Jeżeli dobre masz skupienie, powtarzalne prędkości, SD i ES jest zadowalające dla Ciebie to nic nie zmieniaj. :wink:
Przez sześć lat robiłem tylko Neck sizing wbrew wszystkim [-X i wszelkim teoriom ale akurat u mnie to działało :mrgreen:
Mid life crisis. Bigger toys for bigger boys :)
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 619
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: opornik »

Panowie, jestem po pierwszych testach z wyzarzaniem lusek do 308 ki.
Wykonalem 2 proby.

Jedna - wyzarzanie przed ostatecznym formatowaniem szyjki.
Druga - jako czynnosc ostateczna po fomatowaniu koncowym szyjki.

Wyzarzanie przed formatem dalo wynik taki, ze bardzo zwiekszyla mi sie powtarzalnosc sily zacisku pocisku w szyjce luski.
Wyrzazanie po formatowaniu na gotowy zacisk spowodowalo puszczenie naprezen w mosiadzu i zwiekszenie sily zacisku do poziomu wykluczajacego nasuniecie (sila reki) luski na moj sprawdzian w postaci pocisku zamocowanego w imadle.

Przede mna testy na chrono i zobacze, ktory wariant daje bardziej wyrownane predkosci wylotowe. Obrazek
Awatar użytkownika
Warsiawiak
Posty: 133
Rejestracja: czwartek, 09 czerwca 2016, 22:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Warsiawiak »

OPORNIK Jedno pytanie, czy po całym procesie użyłeś później matrycy ze ekspanderem pod dany kaliber - expanding mandrel - na przykład takiej : https://parabellum.pl/wilson-matryca-z- ... luski.html
O 21-st century expanding mandrel nie będę się wypowiadać bo nie mam, nie stać mnie :mrgreen:
Oczywistym jest że podczas obróbki cieplnej materiał w którąś stronę musi pójść.
Z ciekawości oczywiście pytam.
Mid life crisis. Bigger toys for bigger boys :)
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 619
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: opornik »

Zrobilem to tak.
Jedna partie lusek przepuscilem przez matryce FL, nastepnie rozszerzylem im szyjki za pomoca expandera, ktory sam sobie wykonalem na tokarce.
Po prostu wykonalem taki nadwymiarowy trzpien, ktory zamocowalem w matrycy FL ale tak, ze czescia pracujaca jest tylko sam expander.
Tak to wyglada:

Obrazek Obrazek

Sprawdzilem sobie na pocisku zamocowanym w imadle czy daje sie nasunac luske na ten pocisk i czy sila do tego potrzebna jest dla wszystkich lusek mniej wiecej rowna: Obrazek

I te partie wyzarzylem, oczywiscie teraz zacisk jest taki, ze nie moge nasunac luski na pocisk.
Ale moze naprezenia puscily rowno i zacisk bedzie tez rowny?
Tego nie wiem ale ustale jak postrzelam przez chrono.

Jak okaze sie, ze nie jest rowno to puszcze te wyzarzone luski jeszcze raz przez expander.

Druga czesc lusek to luski odstrzelone przeze mnie wczesniej z mojej broni.
Tu odpuscilem je i pozniej wykonalem zacisk na matrycy Lee Collet.
I te luski tez sprawdzilem na pocisku kontrolnym.
Wchodzily na niego znacznie rowniej jak te, ktore nie byly wyzarzane a tylko zacisniete na Colletce.

Teraz czekam na okazje i jak postrzelam przez chrono to oczywiscie dam znac jakie sa efekty.
toms
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 23:48
Lokalizacja: Wawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: toms »

Panowie, jestem po pierwszych testach z wyzarzaniem lusek do 308 ki.
Wykonalem 2 proby.

Jedna - wyzarzanie przed ostatecznym formatowaniem szyjki.
Druga - jako czynnosc ostateczna po fomatowaniu koncowym szyjki.

Wyzarzanie przed formatem dalo wynik taki, ze bardzo zwiekszyla mi sie powtarzalnosc sily zacisku pocisku w szyjce luski.
Wyrzazanie po formatowaniu na gotowy zacisk spowodowalo puszczenie naprezen w mosiadzu i zwiekszenie sily zacisku do poziomu wykluczajacego nasuniecie (sila reki) luski na moj sprawdzian w postaci pocisku zamocowanego w imadle.

Twoje doświadczenie zrobiłem kilka lat temu. Moim zdaniem wyżarzanie na początku obróbki łuski jest zasadne właśnie ze względu na łatwiejsze przywrócenie jej do potrzebnego wymiaru. Obrabiając łuskę powodujemy jej wtórne utwardzenie i wyżarzanie koncowe jest moim zdaniem jak najbardziej zasadne. Jak napisałeś masz problem z płynnym wprowadzeniem pocisku. jest to spowodowane nalotem po wyżarzaniu. wyczyść szyjkę szczotką plastikową na obrotach , wprowadź trochę suchego materiału poślizgowego (do szyjki) i sprawdź wartość osadzenia pocisku. Napewno będzie tak samo powtarzalny jak w przypadku pierwszego zastosowania wyżarzenia. Gdzieś to wcześniej opisywałem w forumowym poście.
Bawmy się elaboracją i wyciągajmy wnioski.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 619
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: opornik »

Koncepcja ze zwiekszeniem oporu z powodu wzrostu chropowatosci szyjki ma ses bo nawet pod palcami czuje, ze ten odbarwiony obszar z wyzarzania jest taki bardziej chropowaty jak reszta korpusu luski, ktora jest zupelnie gladka.
Smigne wnetrze szyjki jakas szczota i zobaczymy czy to przywroci mozliwosc nasuniecia reka luski na pocisk wzorcowy.
toms
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 23:48
Lokalizacja: Wawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: toms »

Wprowadź do wewnątrz odrobinę molibdenu. Poczujesz różnicę.
Awatar użytkownika
rethempthoor
Posty: 466
Rejestracja: wtorek, 23 kwietnia 2019, 14:44
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: rethempthoor »

A dlaczego by nie wyżarzać łuski przed formatowaniem i po? Na jednym z filmów twórcy AMP annealera jest fajnie wytłumaczone, że jak wyżarzamy 2x to wcale nie znaczy że łuska będzie zbyt miękka.
Dawid
toms
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 23:48
Lokalizacja: Wawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: toms »

ja wyżarzam dwa razy. Po strzale łuska ma ok 108HV. Pierwsze wyżarzanie dpo100HV .Po obróbce łuska utwardza sie do 125-130HV. Drugie wyżarzanie. czyszczenie szyjki od wewnątrz , suche smarowanie i gotowe.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 619
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: opornik »

OK, to jest dobry pomysl na wprowadzenie 3 partii lusek z procedura 2 krotnego odpuszczania.
Akurat mam jeszcze kilkadziesiat lusek, ktore moge tak wlasnie obrobic.
tytus160
Posty: 291
Rejestracja: czwartek, 31 maja 2018, 09:17
Lokalizacja: Okolice Wrocławia

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: tytus160 »

Jak to było na jednym youtubowym kanale (tłumaczenie moje i nie słowo w słowo) - nie mylmy siły zacisku z oporem (tarciem) przy wprowadzaniu pocisku do łuski. (czyli case neck tension vs bullet seating friction).
Jeśli ktoś ma problem z odróżnieniem jednego i drugiego to znaczy, że brakuje mu trochę doświadczenia życiowego :mrgreen:
toms
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 23:48
Lokalizacja: Wawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: toms »

Zdania wśród Kolegów są podzielone czy wyżarzać przed czy po obróbce. Przy małych łuskach 6BR, PPC , CR być może tak, ale brzy 338 i 50 utzrymanie jednakowej pojemności wewnętrzej jest bardzo ważne dla powtarzalności prędkości wylotowej. Bez wstępnego wyżarzania będzie o wiele trudniej tę pojemność mieć powtarzalną. Bywało że pięć strzałów w kalibrze 6.5 miało tę samą prędkość co do 0.1 m/s!!! a w 338 1 m/s. Warto to sprawdzać.
Awatar użytkownika
Warsiawiak
Posty: 133
Rejestracja: czwartek, 09 czerwca 2016, 22:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: Warsiawiak »

Panowie i panie, jeżeli poddajecie łuskę obróbce cieplnej to wręcz obowiązkowe jest użycie szczotki - mosiężnej oczywiście - w celu usunięcia z powierzchni tego co tworzy twardą chropowatą powierzchnię - tu trzeba by metalurga się zapytać - ale chyba tlenków ?
Mówię CHYBA bo pewny nie jestem, a w szkole to miałem w latach '90 i już wyleciało mi z głowy.
Mid life crisis. Bigger toys for bigger boys :)
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 619
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Obróbka cieplna łuski

Post autor: opornik »

tytus160 pisze: sobota, 11 lutego 2023, 20:10 Jak to było na jednym youtubowym kanale (tłumaczenie moje i nie słowo w słowo) - nie mylmy siły zacisku z oporem (tarciem) przy wprowadzaniu pocisku do łuski. (czyli case neck tension vs bullet seating friction).
Jeśli ktoś ma problem z odróżnieniem jednego i drugiego to znaczy, że brakuje mu trochę doświadczenia życiowego :mrgreen:
Wiadomo, ze kazdy chcialby zeby bylo ciasno i zeby bylo odpowiednie tarcie :wink:
Ale jesli sprawa dotyczy lusek do precyzji to tutaj sprawy maja sie troszke inaczej.
Warsiawiak pisze: sobota, 11 lutego 2023, 20:49 Panowie i panie, jeżeli poddajecie łuskę obróbce cieplnej to wręcz obowiązkowe jest użycie szczotki - mosiężnej oczywiście - w celu usunięcia z powierzchni tego co tworzy twardą chropowatą powierzchnię - tu trzeba by metalurga się zapytać - ale chyba tlenków ?
Mówię CHYBA bo pewny nie jestem, a w szkole to miałem w latach '90 i już wyleciało mi z głowy.
Tak, masz racje - podczas wyzarzania na powierzchni mosieznej luski tworza sie tlenki cynku.
Gdzies czytalem, ze ci co walcza o kazdy, najdrobniejszy detal to posuwaja sie nawet do polerowania szyjek lusek w miejscu ich styku z pociskiem.
Ma to jak najbardziej swoje uzasadnienie.
Takie dopieszczenie wewnetrznych powierzchni szyjek po wyzarzaniu z pewnoscia wplynie na zminimalizowanie tarcia pocisku o scianke szyjki, czesciowo tez na wyrownaie zacisku a w konsekwencji o to o co jest walka - o mozliwie rowne predkosci pociskow.

Innymi slowy - jest co robic.
Zablokowany