Broń dla dziecka

Tematy od czapy. Zobaczymy jak się sprawdzi.

Moderatorzy: wierzba, P_iter

jkp44jkp
Posty: 412
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jkp44jkp »

Daj spokoj , szkoda czasu na logike gdy uczucie bierze gore.
Awatar użytkownika
goostav
Posty: 792
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 21:12
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Post autor: goostav »

snajper pisze:Z życia wzięte.
W Podkarpackim żyła sobie rodzinka,ojciec był wojskowym.
Zabierał syna na zawody,dzieciak potrafił obchodzić się z bronią.
Niestety Tatuś okazał się być tyranem w domu.
Albo nie schował broni albo syn potrafił otworzyć szafę,tego nie wiem.
W wieku 14 lat syn zastrzelił ojca 5 kul z pistoletu,to nie był wypadek.
Znałem ich, całkiem normalna rodzina, przynajmniej z zewnątrz tak wyglądało.

Tak się skończyło szkolenie i dostęp do broni w domu.
Gdyby nie potrafił obsługiwać pistoletu może by do tego nie doszło.
Zapewniam że nikt tam nie był niedorozwinięty.

Nikt mnie nie przekona że siedmiolatek musi umieć posługiwać się bronią,bo po co?
Niespełnione marzenia tatusia o zostaniu mistrzem świata.
Ojciec strzela to dziecku imponuje,ale czy na pewno nie wolało by robić co innego.
Z tego co piszesz, to impulsem była postawa tatusia, nie dostęp do broni dla syna.
Nie zastrzelił bo mu wpadła broń do ręki, ale, że tatuś przesadził w modelu współżycia.
Można założyć, że gdyby nie pistole to młotek albo
siekiera? Mało prawdopodobne?
7 czy 10 latek nie musi umieć posługiwać się bronią, ale wtedy 25 czy 60 latek również, bo i po co.
Po co więc jeździmy na strzelnice, zawody, po co? Idąc tym tropem to po co skakać na bungie, albo ze spadochronem, po co nurkować
czy zjeżdżać na nartach?
Goostav
Robert Głowacki
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 18:08

Post autor: Robert Głowacki »

ZASADY, Kolego jkp44jkp -chodzi o zasady.
Cywilizowany świat doszedł do tego, że w sporcie i rekreacji nie stosuje się tarcz z wizerunkiem człowieka. Zauważ proszę, że Twoje dziecko posługuje się bronią palną, zapewne sportową i należałoby trzymać się zasad. Jeżeli natomiast chcesz syna uczyć ataku, bądź odparcia ataku ze strony innego człowieka -zasadne jest używania celów z wizerunkiem napastnika. Odstępstwa od zasad nie są penalizowane, Twoje prawo -możesz wychowywać dziecko jak chcesz, bylebyś nie łamał prawa, ale bardzo dobrze jest trzymać się zasad.
A tak na marginesie, proponujesz dziecku: -postrzelajmy sobie do tarczy i wieszasz podobiznę człowieka, czy: -postrzelajmy do człowieka?
Awatar użytkownika
Ultra3000
Posty: 386
Rejestracja: wtorek, 09 lipca 2019, 23:40
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Ultra3000 »

"cywilizowany" świat.. czyli jaki? Że strzelanie do białego "francuza" jest "bee" a strzelanie do "czarnego" jest bardziej "bee"..? O ten "cywilzowany" świat chodzi?
Z pustego to i Salomon nie strzeli...
jkp44jkp
Posty: 412
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jkp44jkp »

Ten watek coraz bardziej mnie zadziwia tak jak i sposob postrzegania tego swiata przez wiele osob.

Co do "cywilizowanego swiata" to az trudno mi sie nie smiac. To ten "cywilizowany swiat" ( bo zakladam ze chodzi o ten wspanialy "zachod")w ktorym pozwala sie gwlacic dzieci byle by tylko nie wyszlo na swiatlo dzienne ze gwalciciele nie sa tubylcami, to ten swiat gdzie lekarze z usmiechem na twarzy przepisuja dzieciom trucizne ktora ma zatrzymac ich rozwoj w imie eksperymentow nad psychika i cialem , wreszcie ten sam ktory kaze klaskac na czesc lekarzy ktorzy morduja dzieci w lonie matki aby potem sprzedawac je na czesci firmom farmakologicznym. To jest ten cywilizowany swiat? Haha.

A jeszce jendo , jakie znaczenie ma to czy bron jest "sportowa"? Czy bardziej "grzesze" gdy strzelam do tarczy "czlowieka" z broni sportowej , kalajac wtedy ta piekna dyscypline i obrazajac tak szacowne grono sportowcow .
Robert Głowacki
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 18:08

Post autor: Robert Głowacki »

jkp44jkp -daj spokój, nie chciałem Cię tak bardzo dotknąć. Teraz rozumiem skąd pomysł na tego typu tarcze.
Prawdopodobnie w zdenerwowaniu do jakiego Cię doprowadziliśmy, pominąłeś milczeniem zadane przeze mnie pytanie.
Awatar użytkownika
goostav
Posty: 792
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 21:12
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Post autor: goostav »

jkp44jkp pisze:Ten watek coraz bardziej mnie zadziwia tak jak i sposob postrzegania tego swiata przez wiele osob.

.......
Można jeść przy stole używając sztućców , ale można też jeść ręką, oblizując paluchy i do tego np na klatce schodowej, a zupę siorbać ze słoika.
Z punktu widzenia dostarczania kalorii to bez różnicy gdzie, ale spróbuj tego drugiego sposobu i później tłumacz sąsiadom twoje postrzeganie świata,
albo raczej podważaj ich.
Goostav
jkp44jkp
Posty: 412
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jkp44jkp »

Nie jestem zdenerwowany, raczej zawiedziony. Co do pytania to wydawalo mi sie retoryczne wiec pozostawilem bez odpowiedzi.
Co do tego co pan rozumie to smiem twierdzic ze nic. Wybor tarczy byl czysto przypadkowy, bo dla mnie to poprostu tarcza, nie dorabiam do tego zadnej ideologi. Rowniez nie dotknal mnie pan niczym , ani mnie to grzeje ani ziebi. Po prostu ciekawi mnie dlaczego ktos moze sie doszukiwac ideologi tam gdzie jej nie ma .

Ja zadam panu za to pytanie, czy gdy ta sama tarcze obracam, z tylu przyklejam zaklejki i celuje do tych zaklejek to czy strzelam tej podobiznie czlowieka w plecy ? Czy ucze wtedy tak siebie jak i dziecko strzelac komus w plecy?

Co do porownania goostava to przepraszam czemu mialo sluzyc to porownanie? Zakladam ze stawiasz siebie jako tego "cywilizowanego" jedzacego stuccami a oponentow jako dzikusow haha.
To samo zalozenie ma lekarz mordujacy dziecko, rozkrajajac je na czesci ktore potem sprzedaje. Dla niego Ci ktorzy sie na to nie zgadzaja to tez ludzie zacofani , tacy siorbajacy ze sloika. Wkoncu przeciwstawiaja sie progresowi i "postepowi" nauki.
Ciekawy model gdy ja i ludzie o moich pogladach sa tymi oswieconymi a reszta to zacofana gawiedz. Taka Polska A i B haha.
Coz , mozna by rzec typowe dla "oswieconego" gdanszczanina , nowoczesnego obywatela zachodu, swiatlego i "cywilizowanego".

Mam takie pytanie goostavie , troche nie na temat ale pozwoli mi na lepsze zrozumienie twojeje postawy. Czy aborcja to morderstwo ?
piotrb
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2015, 14:14
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: piotrb »

jkp44jkp pisze:Ja zadam panu za to pytanie, czy gdy ta sama tarcze obracam, z tylu przyklejam zaklejki i celuje do tych zaklejek to czy strzelam tej podobiznie czlowieka w plecy ? Czy ucze wtedy tak siebie jak i dziecko strzelac komus w plecy?
Tarcz z wizerunkiem czlowieka uzywa sie, zeby obnizyc prog wrazliwosci i oswoic sterzelca z mysla, ze kiedys jego celem moze byc czlowiek. Rozumiem, ze do takich tarcz strzelaja sluzby mudurowe, bo taka maja prace i powinni byc przygotowani, ze kiedys moze beda musieli strzelic do czlowieka. Ale ja nie wyobrazam sobie, zebym mial strzelac do takiej tarczy sportowo na strzelnicy, a tym bardziej, ze mialbym do takiej tarczy dac strzelac dziecku.
jkp44jkp
Posty: 412
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jkp44jkp »

Coz ja nie wyobrazalem sobie ze "mezczyzni" dzis sa tak wrazliwi i na rownie wrazliwych chca wychowywac wlasnych synow.

Niestety nie posiadam na tyle empati aby moc postawic sie w sytuacji mezczyzny tak wrazliwego na otoczenie i jego wplyw.

Pozostajac przy swoim zdaniu zapewne dalej bede strzelal do tarcz z wizerunkiem bandyty, zamachowca , komucha czy nazisty. Moi synowie rowniez , wbrew dezaprobacie cywilizowanych ,wrazliwych mezczyn tego swiata.

Pozdrawiam i zycze milego.
Awatar użytkownika
Ultra3000
Posty: 386
Rejestracja: wtorek, 09 lipca 2019, 23:40
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Ultra3000 »

Strzelanie do tarcz sylwetkowych obniża próg wrażliwości? U kogo? Rozumiem że co niektórzy tu maja opory przed strzelaniem do papieru z nadrukowaną sylwetka człowieka... dobre. Dedukuję zatem że po egzaminie na pozwolenie (strzelanie do "francuza") osoby te miały traumę i koszmary nocne...
Z pustego to i Salomon nie strzeli...
evo10
Posty: 447
Rejestracja: wtorek, 07 maja 2013, 10:59
Lokalizacja: Ostrowiec Św.

Post autor: evo10 »

Dajcie już spokój.
Awatar użytkownika
P_iter
<font color=darkred>Administrator</font>
Posty: 2626
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: P_iter »

A ja powtórzę swoje zdanie. O tym jak dziecko - strzelec, postrzega cel decyduje wychowanie i przekaz wychowawcy. Jeśli powiesz do dziecka "wal do tego arabusa" lub " postaraj się trafić w ten prostokąt na tarczy", to przekazujemy treści, które dziecko zapamięta. Bardziej bałbym się gier komputerowych typu "strzelaj do wszystkiego co się rusza" niż tego, że dziecko jako tarcze ma sylwetkę człowieka.
Pozdrawiam
P_iter
SP0VIP
Awatar użytkownika
Ultra3000
Posty: 386
Rejestracja: wtorek, 09 lipca 2019, 23:40
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Ultra3000 »

Dokładnie P_iter
Z pustego to i Salomon nie strzeli...
piotrb
Posty: 203
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2015, 14:14
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: piotrb »

P_iter pisze:O tym jak dziecko - strzelec, postrzega cel decyduje wychowanie i przekaz wychowawcy. Jeśli powiesz do dziecka "wal do tego arabusa" lub " postaraj się trafić w ten prostokąt na tarczy", to przekazujemy treści, które dziecko zapamięta.
To po co w ogole doprowadzac do sytuacji, ktora moze byc odebrana dwuznacznie i ktora wymaga dodatkowych wyjasnien i interpretacji, skoro mozna zalozyc TS-4/TS-1 i wtedy nic nie musiec wyjasniac?
Robert Głowacki
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 18:08

Post autor: Robert Głowacki »

Uprzedzam -psycholog nie wystawia recept. Robi to psychiatra.
Oczywiście to był żart, niewinny żarcik.
m2c
Posty: 70
Rejestracja: środa, 29 sierpnia 2018, 11:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: m2c »

Ja wolę tarcze zamiast sylwetek czy manekinów bo łatwiej mi ustalić punkt celowania ;)
Dla mnie lepszym wychowaniem jest zabieranie dzieci na strzelnice i strzelanie do tarczy niż dawanie dziecku smartfona i sadzanie go przed TV na cały dzień a znam dużo takich. Za dużo.
Plusik za spędzanie czasu z dziećmi. Dobrze że nie widzieliście do czego strzelałem jak poszedłem na paintball :P
oryks
Posty: 227
Rejestracja: czwartek, 08 maja 2014, 14:20
Lokalizacja: Bydgoszcz - okolice

Post autor: oryks »

Aaaa czyli to o poprawianie sobie męskości chodzi .... współczuję.
elaboruję: .223Rem, 9x19, 6.5x47
jkp44jkp
Posty: 412
Rejestracja: piątek, 11 października 2019, 05:53
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jkp44jkp »

Glodnemu chleb na mysli.
Awatar użytkownika
P_iter
<font color=darkred>Administrator</font>
Posty: 2626
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: P_iter »

piotrb pisze:
To po co w ogole doprowadzac do sytuacji, ktora moze byc odebrana dwuznacznie i ktora wymaga dodatkowych wyjasnien i interpretacji, skoro mozna zalozyc TS-4/TS-1 i wtedy nic nie musiec wyjasniac?
Odebrana dwuznacznie? Problem ma ten, który tarczę strzelecką traktuje jak człowieka. Ts2, francuz, indyk, dzik, króliczek czy inny rysunek, to nadal papierowa tarcza. Jednoznacznie. Dwuznacznie można traktować powieszenie na kulochwycie zdjęcia teściowej lub znanego polityka.
Pozdrawiam
P_iter
SP0VIP
silesius
Posty: 1
Rejestracja: sobota, 30 grudnia 2023, 11:15

Re:

Post autor: silesius »

Są obszary i działania, których skutki mogą nie być wcale takie oczywiste. Czasami konsultacja psychologiczna i wizyta u psychologa mogą poszerzyć perspektywę.
zabkoska
Posty: 1
Rejestracja: wtorek, 19 marca 2024, 17:04

Re: Broń dla dziecka

Post autor: zabkoska »

Podziwiam osoby, które decydują się uczyć swoje dzieci strzelania. Ja chyba bym się nie odważył.
https://zuchlinski.com.pl/rower-elektryczny-scott/
https://nesx.io/oferta/aplikacje-mobilne/
Ostatnio zmieniony wtorek, 09 kwietnia 2024, 13:15 przez zabkoska, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Greenhard
Posty: 569
Rejestracja: piątek, 20 października 2017, 11:27

Re: Broń dla dziecka

Post autor: Greenhard »

zabkoska pisze: środa, 20 marca 2024, 09:47 Podziwiam osoby, które decydują się uczyć swoje dzieci strzelania. Ja chyba bym się nie odważył.
Tylko obycie z bronią pozwala uniknąć wypadków. Z czasem w ciekawośc w dzieciach zostaje zaspokojona i kompletnie nie interesują się tymi urządzenami.
ODPOWIEDZ