amunicja303 brit

Moderatorzy: wierzba, P_iter

okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

kupiłem sobie w niemczech lee enfielda z dipoterm parkera. ponieważ szkopek konczył zabawę z bronią uraczył mnie wszystkim co miał do niego. w tym 500 szt amo róznego typu
i teraz pytanie te najstarsze PMP maja takie skazy na łuskach... amunicja do utylizacji czy mozna strzelać?
Załączniki
20240330_094309.jpg
20240330_094309.jpg (37.82 KiB) Przejrzano 820 razy
20240330_084332.jpg
20240330_084332.jpg (75.69 KiB) Przejrzano 820 razy
Awatar użytkownika
azmoda
Posty: 662
Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 00:27

Re: amunicja303 brit

Post autor: azmoda »

Trochę mało danych. Potrzebne lepsze, wyraźniejsze zdjęcia tych plam, i większa próba tj. różne naboje (czy na wszystkich to jest w tym samym miejscu?). Spróbuj też na jednym, dwóch to sczyścić by sprawdzić jak głęboko to sięga.
Awatar użytkownika
matthius
Posty: 696
Rejestracja: niedziela, 13 września 2015, 17:08

Re: amunicja303 brit

Post autor: matthius »

Kup może środek do czyszczenia mosiądzu i przetrzyj nim łuskę. Jeśli to powierzchniowa patyna, to śmiało możesz z tego strzelić.
Głębokie wżery, przechodzące na drugą stronę, to już za duże ryzyko.
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Z zachowaniem najwyższej ostrożności rozcaliłbym jedną sztukę - najbardziej skorodowaną najlepiej. Jak nie masz młotka kinetycznego, to można wsadzić w shellholder prasy, na górze nic, tłok w górę, złapać pocisk kombinerkami, zaprzeć o górę prasy i ciągnąć tłokiem do dołu.

Jeżeli proch nie zmienił się w kwaśny gnój i ciągle jest sypki, można obadać czy wżery nie wlazły do środka i po neutralizacji spłonki (okulary, może słuchawki, gwóźdź, młotek, imadło) nieco śmielej poczynać sobie z pilnikiem celem oceny głębokości wżerów i tego, czy zaczęły się na zewnątrz czy od środka.
Wojtek
Posty: 373
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 22:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: amunicja303 brit

Post autor: Wojtek »

@likker_runner
Ty tak na serio z tym "gwóźdź, młotek, imadło"?
DB
SP9IUM
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Dla uściślenia - pisałem o spłonce w łusce pozbawionej pocisku i prochu. Fakt - zapomniałem o rękawicach ochronnych, przydają się.

Rozumiem że są sposoby w rodzaju wstrzyknięcia oleju, ale nie podejmuję się zagwarantować, że to zadziała z każdą mieszaniną zapałową - np. korozyjną, opartą na chloranie potasu. Do tego jeżeli łuska jest typu Berdan, będzie problem z usunięciem takiej spłonki. Poza tym wolę żeby spłonka odpaliła w sposób kontrolowany, niż miałaby to zrobić np. przy wypychaniu jej pinem (Boxer) z zatkaniem otworu zapałowego.

Odpalenie spłonki w imadle neutralizuje ją na dobre.

PS. Sposób z imadłem jest dobry, jeżeli chcemy sprawdzić czy spłonki są korozyjne. Wtedy odpalamy je z łuską nasadzoną na świeży żelazny gwóźdź i po odpaleniu trzymamy 24h w piwnicy. Jeżel gwóźdź zardzewieje, znaczy spłonka jest korozyjna.
Wojtek
Posty: 373
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 22:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: amunicja303 brit

Post autor: Wojtek »

@liker_runner
Wiem że pisałeś o "wypatroszonej" łusce.
Dawno, dawno temu poznałem gościa z opaską na oku. Okazało się że zastosował metodę "gwóźdź, młotek, imadło". Podobno okulary miał.
Nie polecam tej metody, spłonka może wyskoczyć z gniazda.
A nie było by lepiej załadować taką łuskę normalnie i odstrzelić?
DB
SP9IUM
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Odpalałem spłonki w imadle. Dobrych okularów nie przebije, spłonka ledwo wypada z gniazda czasem, a najczęściej w nim zostaje. Ale dzięki za podzielenie się doświadczeniem - może warto zastosować okulary a'la maska pływacka.

Może gość odpalił cały nabój, albo proch wlazł do gniazda spłonki.

Odpalenie w broni - ja nie wiem czy ładowałbym do komory łuskę z taką korozją przed jej zbadaniem. Poza tym wg. naszych przepisów byłoby to używanie broni zdolnej do rażenia celów na odległość.
Ostatnio zmieniony niedziela, 31 marca 2024, 20:37 przez likker_runner, łącznie zmieniany 1 raz.
Wojtek
Posty: 373
Rejestracja: poniedziałek, 26 maja 2008, 22:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: amunicja303 brit

Post autor: Wojtek »

@likke_runner
No bo wiesz....ma być bezpiecznie.
Pozdrawiam
DB
SP9IUM
x-bolt
Posty: 152
Rejestracja: piątek, 21 czerwca 2019, 12:52
Lokalizacja: podlaskie

Re: amunicja303 brit

Post autor: x-bolt »

karabin w imadło l jazda,z mośka strzelałrm z bardziej skorodowanej amunicji l żyje karabin tez.
No a żeby łuski ze splonka nie ładowac do komory to niewiem jaki to cykor.
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Mamy tu problem przypadku najgorszego vs najlepszy.

Może tak być, że łuski skorodowały, bo ktoś je kiedyś paluchami dotknął. Jednak wszystkie dobre tabele naważek ostrzegają przed przeżarciem prochu przez resztki kwasów w nim zawartych, co czasem dzieje się po parudziesięciu latach. Co prawda Brytyjczycy bardzo lubili onegdaj prochy dwubazowe, mniej wrażliwe na to zjawisko, ale nie zakładałbym optymistycznie, że na pewno proch jest dobry.

A poza tym w starej amunicji zawsze dobrze jest sprawdzić, czy spłonka nie jest korozyjna. I jeżeli jest, to odpowiednio czyścić broń po strzelaniu z takiej amunicji. Repetier jest tu zresztą łaskawszy.

PS. Uzupełniając - jeżeli odpalimy spłonkę jakiegoś starocia w broni, a rzeczona spłonka okaże się korozyjna, mamy niezły balet. Przy normalnym strzale, proch wydmuchnąłby większość KCl z lufy, zwłaszcza w repetierze. Z samej spłonki większość soli osadzi się w lufie.

Jeżeli nie umiemy bezpiecznie odpalić spłonki w imadle, nigdy nie dowiemy się jaka ta spłonka była, no chyba że nam karabin niespodziewanie zardzewieje. Więc wypadałoby, być może niepotrzebnie, stosować wszystkie środki ostrożności jak przy spłonkach korozyjnych. Ja mam na to taki sposób, że przygotowuję żelazny gwóźdź przechodzący przez kawałek MDF pełniący rolę cokołu, łuska w imadło maszynowe na podwyższeniu, cokół z gwoździem ustawiony pod spodem tak, żeby góra gwoździa była wewnątrz łuski, odpalam spłonkę, zwalniam imadło, łuska spada na gwóźdź i wisi na nim. Do piwnicy na 24h i sprawdzamy czy gwóźdź zardzewiał.

Niestety strzelanie ze staroci nakazuje takie sprawdzanie amunicji. Korozyjne spłonki są nawet dziś chętnie używane przez kraje szeroko pojętego wschodu (zwłaszcza post-sowieckie) ale i Amerykanie projektowali swojego Garanda pod kątem zwiększonej odporności na korozyjne spłonki, które były w powszechnym użyciu w czasie II WŚ.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

mam młotek do rozcalania
narazie uzyłęm drobnego papieru sciernego i tak to wygląda.
proch - słychac w srodku jest sypki
Załączniki
20240401_222452.jpg
20240401_222452.jpg (99.94 KiB) Przejrzano 663 razy
20240401_222459.jpg
20240401_222459.jpg (46.99 KiB) Przejrzano 663 razy
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Więc hipoteza o korozji "odprochowej" raczej upadła. Prawdopodobieństwo było niskie, ale niezerowe.

Nikt nie zagwarantuje że proch jest nadal dobry, mimo że grzechocze. Między dobrym prochem a kwaśnym gnojem są stadia pośrednie. Znowu - prawdopodobieństwo jest niskie, ale niestety niezerowe.

Prawdopodobieństwo że wszystko pójdzie dobrze, jest wysokie. Ale nawet 0.1% szansy że będzie źle, to dużo, licząc na wartościach oczekiwanych. 99.9% x wartość 100 naboi (czy ile ich tam jest) vs 0.1% razy - no właśnie, co? Jak karabin (odpalamy z imadła, jak to Przedmówca napisał) to ma to jakiś sens. Zdrowie lub życie - chyba bym spasował. Przygoda prowadzącego kanał Kentucky Ballistics daje do myślenia. Może nabój był podróbką, a może jednak doszło do "autolizy" prochu z utratą kontrolowanego spalania. Nitroceluloza "saute" to jednak bardziej materiał kruszący niż pędnik.

No i kwestie korozyjności bądź nie spłonki, ale to zostało już omówione.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

no cóż... mam takich w sumie 10 szt pykne z imadła...
dzieki wszystkim za wpisy
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

strzeliłlem i zyję .... amo zachowuje sie normalnie. dla pewnosci rozcaliłem jeden nabój obejrzałem wnetrze i spaliłem proch. wszysko ok.
na fotce 100 m z jungle lee... skubany
strzelanie z niego to jak seks z tygrysem... przyjemności niewiele a ryzyko duze...
stempel klubu mi zostawił. zastanawiam sie jak zmiękczyć ten kauczuk na koncu kolby.
trafienie lewy dół to pierwszy strzał. celowane pod czarne
Załączniki
20240407_134759.jpg
20240407_134759.jpg (129.54 KiB) Przejrzano 565 razy
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Jesteśmy na Forum Elaboracji.

Polecam moją metodę robienia amunicji rekreacyjnej, na krótsze odległości, poniżej 300m.

Zacząłbym od lekkiego pocisku - w tym kalibrze np. 150gn. PPU jak ma być taniej, albo coś bardziej kapitalistycznego.

Do tego łuski odstrzelone w naszej broni i matryca Lee Collet. Jeżeli nie przekroczymy 44000psi, powinno dać się tak strzelać dużo razy, tylko trzeba kontrolować długość łuski.

I na koniec proch - Vectan Tubal 5000. Niska gęstość usypowa 800g/l, niezbyt duża energetyczność i wolne spalanie. Pozwala na niemalże kałachowe prędkości w dużych łuskach. Naważka w okolicach startowej z tabel i można dostać niezłe wypełnienie łuski przy niewysokim ciśnieniu i zredukowanym odrzucie. Na max. bym się nie porywał, bo nowsza wersja tego prochu będzie na granicy zmieszczenia się w łusce, tabelowe 2.85g zajmie około 3.56ccm, więc byłoby już mocno kompresyjnie.

A że .303 British ma łuskę dość małą w porównaniu z 7.5x55 czy .30-06, to można mieć ekonomiczne i bezstresowe strzelanie rekreacyjne z tego, a może nawet da się na takim ładowaniu wystartować w jakichś zawodach historycznych pod warunkiem dobrego pocisku.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

o widzisz ... i tak bede robił 303 brit.
bo lee enfielda mk4 mam z diopterem beckera. wiec cos musze dobrac..
a do jungle lekka kulka faktycznie moze byc fajna.
jeszcze sie głowie jak zaczać robic kulke do K 31 bo mam z orginal;nym dioprerem, mam łuski, mam matryce i pociski PPU 174 grain . proszek lovex 73,6 lub rs 60 i 62 to mam narazie pod ręką.
vectana musze kupić
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Próbowałem 7.5x55 na D073.6 i było słabo, to znaczy za mocno. Huk, odrzut i niedopalony proch przy dość małym wypełnieniu.

Tubal 5000 z nowej produkcji w zabytkach jest bezkonkurencyjny - 800g/l vs 960g/l albo i więcej dla D073.6 czy RS60 albo RS62. No chyba że znowu coś zmienią w technologii - więc nie obiecuję na 100% że dostaniesz to, co mi się spodobało w tym prochu.

Dopiero jakbym chciał strzelać na większe odległości, porzuciłbym T5000 i przeszedł na N150. Za to .303 British, z jego relatywnie małą łuską, był od początku robiony pod proch dwubazowy (kordyt), więc może RS60 będzie w nim jakoś działał w mocnych elaboracjach na długi dystans. D073.6 może być za szybki i jednocześnie lubić ciśnienia wyższe niż dopuszczalne w .303 British.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

gordons do K 31 pokazał mi
kulka PPu 174
oal 77,7
proch 73,6 nawazka 43,7
i tak myslałem zrobic próbe
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Próbowałem prawie identycznej naważki (43.6gn D073.6) do tego pocisku, też w K31 - na podstawie własnych obliczeń, wtedy jeszcze tego kalibru nie było w tabelach Lovex. Jeden strzał "zapoznawczy", dostałem trochę syfu w lufie (V5 = 2389fps, sporo - znaczy proch kiepsko się spala pod relatywnie wysokim ciśnieniem), więc przeszedłem na 45gn. Nieprzyjemne ładowanie (V5 = 2535fps, SD = 45fps), z odrzutem i ciśnieniem. Wysokie SD może brać się z wrażliwości tego prochu na temperaturę, a zwłaszcza "leżakowanie" w ciepłej komorze - pierwszy strzał najczęściej ma niższą prędkość i to też mogło nastąpić dla strzału próbnego @ 43.6gn. Do tego wypełnienie (wracamy do 45gn) jest niskie, proch zajmuje tylko ok. 2.9ccm, a więc być może nawet poniżej 80% (nie mierzyłem dokładnie), co też może przyczyniać się do rozrzutu prędkości. Oczywiście to była partia z dawniejszej produkcji, nie obiecuję bezpieczeństwa tych naważek dla nowszych partii. Na szczęście kaliber jest już w tabelach, nawet z pociskiem 174gn.

D073.6 to narowisty rumak, nie ma co staruszków męczyć czymś takim. On jest dobry może do polowaczki ze współczesnego sztucera. W zabytkach, używanych do sportu czy rekreacji, zdecydowanie wolałbym wolniejszy (najlepiej jednobazowy) proch i niższe ciśnienie.

Na Tubalu 5000 pod 174gn PPU sypałem 2.75g (42.4gn) co daje 3.45ccm objętości prochu, a V5 jest ok. 2220fps. Na spłonce Fiocchi LR dostałem nawet SD równe 5fps. Do 300m jakoś latało, choć pocisk jest raczej słabo wykonany, miewał nawet "szydełko" na czubku. Po przejściu na 147gn GGG (2.9g T5000 - więcej, bo pocisk lżejszy) skupienie i wyniki się znacznie poprawiły.

Oczywiście to są naważki "końcowe", nie gwarantuję ich w żaden sposób, zaczynałbym niżej, bo może nowa partia jest inna niż stara.

PS. Lekki pocisk pod obniżonym ciśnieniem ma tę zaletę, że potrafi prędkością dorównać oryginałowi (np. GP11 z pociskiem 174gn dla K31). Więc na mniejszych odległościach nastawy oryginalnego celownika ciągle jakoś działają.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

dzięki
zrobiłem pare kulek na lovex. strzele i dam znać jak to u mnie wyszło
rozejrzę sie za lekkimi kulkami do niego. i chyba jednak kupie vectana T 5000
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

słabo ten K 31. na proszku 73,6 na 100 m rozrzucił około 15 cm czyli w czarnym ale w rózne miejsca.
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Albo karabin walnięty, albo pocisk kiepski. Spróbowałbym innego pocisku - Sierra albo Hornady.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

kulka PPU 174 grain
lufa w srodku ładna. gwint ostry jak to w szwajcarach
a korona taka.
zobacze jeszcze na RS 60 proszku z ta kulka zrobie po pare szt w róznch nawazkach
Załączniki
20240414_210001.jpg
20240414_210001.jpg (106.84 KiB) Przejrzano 283 razy
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, żeby proch dał aż takie rozrzuty. Sprawdzałeś na firmowej S&B ew. na GP11?

BTW - jaki masz diopter? I jak się sprawuje?
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

nie, musze kupić
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

likker_runner pisze: poniedziałek, 15 kwietnia 2024, 06:40 Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, żeby proch dał aż takie rozrzuty. Sprawdzałeś na firmowej S&B ew. na GP11?

BTW - jaki masz diopter? I jak się sprawuje?
orginalny, fajny, ale to dop[iero pierwsze strzelnie wiec ciezko powiedziec. fajna jest regulacja srednicy przeziernika... pomaga jka ktos ma słabe oczy..
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Ja mam z tym dioptrem same problemy. Śrubkę 2.5mm do blokowania tarczy z dziurkami musiałem dorabiać. Sama tarcza jest OK - daje wybór między ostrością i dokładnością, a światłem gdyby ciemno było. Lee Enfield ma "na chamcura" dziurę o wiele za dużą.

Najgorsze jest jednak niedopasowanie - wysięgnik jest za krótki, przez co broń bije mocno w prawo, regulacja zdecydowanie nie wystarcza. To można stwierdzić nawet optycznie, celując lufą po wyjęciu zamka. Pytanie czy to wina samego dioptera, czy niedopasowania do konkretnego karabinu.

Sam karabnin na muszce i szczerbince strzela dobrze, na 300m wstydu wielkiego nie ma - i to na zredukowanych ładowaniach z użyciem T5000.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

narazie ujezdzam inne karabiny, ten zabrałem tak na pierwsze strzelanie.
ale w sharps przesunąłem przeiernik w prawo i juz jest w lini...
teraz naważkę... powoli dobieram jest coraz lepiej :)
kupiłem takie kulki
Załączniki
BE-45-70-FB-FP-1C-1S-300G-1.jpg
BE-45-70-FB-FP-1C-1S-300G-1.jpg (79.88 KiB) Przejrzano 244 razy
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Na bliski dystans mogą się nawet nadać. Pytanie jak z twardością stopu i optymalnym ciśnieniem.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

Technische Daten:

Gewicht (grain/gram): 300 Grain / 19,44 Gramm
Kaliber .459, 11,65mm
Crimprille: 1
Schmierrille: 1
Durchmesser (in/mm): .459, 11,65mm
Geschosslänge: 20mm
Bleigeschoss, gefettet
Inhalt pro Box: 250 Stück
FP: Flachkopf
FB: Flacher Boden
Herstellernummer: 4570FB459B
Hersteller: Balleurope Frankreich
Brinellhärte Balleurope Geschoße: 21 Brinell: Zusammensetzung: Blei 90,5%; Antimon 7,5%; Zinn 2%
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Jeżeli te 21 BHN jest prawdą, to może warto wykręcić ciśnienie pod górną granicę dla kalibru, żeby pocisk się uszczelnił.

21 BHN x 1422 psi / BHN to prawie 30000psi

Może Lovex D060 się sprawdzi, albo VV N120 (jednobazowy, niższa temperatura płomienia). Tyle że prędkość będzie duża przy takim ciśnieniu. Mam pewne obawy, że może dojść do spotkania się ołowienia od erozji gazowej (bo pocisk się nie uszczelni) z ołowieniem od tarcia (bo prędkość za wysoka).
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

no cóż kupiłem... zobaczymy co bedzie... jak dojdą
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Ja bym wolał jednak smarowane Aresy, bardziej miękki ołów (15 BHN), więcej rowków smarowniczych. W długiej lufie Sharpsa to ostatnie miewa znaczenie. Sam widziałem stopione kulki ołowiu na krawędziach bruzda / pole pod koniec lufy (34") jak smaru zabrakło. Co prawda to było dawno, na kupowanych pociskach z za małą ilością cyny i jeszcze zanim się nauczyłem, żeby nie smarować paluchem, tylko zalewać.

Takie pociski to chyba bardziej pod lewarki z krótką lufą i "płaszczowym" gwintem.
okejos1
Posty: 82
Rejestracja: niedziela, 12 marca 2023, 14:36

Re: amunicja303 brit

Post autor: okejos1 »

no cóz, tak to jest jak sie najpierw kupi potem pyta.
najwyzej bede elaborówał cp :) ;;pelenluz
likker_runner
Posty: 1561
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: amunicja303 brit

Post autor: likker_runner »

Może moje obawy są przesadzone, trzymam kciuki żeby się udało. Ale obserowawałbym sytuację pod kątem zaołowienia.
ODPOWIEDZ